Więcej osób dostaje świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego
Gminy wypłacają osobom, które mają problem z wyegzekwowaniem alimentów średnio o 13 tys. świadczeń więcej niż w ubiegłym roku.
340,1 tys. dzieci w okresie styczeń-wrzesień tego roku otrzymywało świadczenie z Funduszu Alimentacyjnego (FA). Tak wynika z najnowszych danych zebranych przez resort pracy. Liczba uprawnionych do pomocy wzrosła więc w porównaniu do 2010 r. Wtedy przeciętna liczba wypłaconych świadczeń wynosiła 327,2 tys.
Więcej rodziców otrzymuje świadczenia, mimo że od października 2008 r., kiedy zaczęła obowiązywać ustawa z 7 września 2007 r. o pomocy osobom do alimentów (t.j. Dz.U. z 2009 nr 1 poz. 7 z późn. zm.), nie zmienia się kryterium dochodowe do nich uprawniające. Wynosi ono niezmiennie 725 zł w przeliczeniu na osobę w rodzinie. Jednak zdaniem gmin przesądza o tym inny charakter wsparcia z funduszu niż np. świadczeń rodzinnych, gdzie zamrożone od 2004 r. kryterium powoduje co roku spadek liczby dzieci z prawem do zasiłku.
- Pomoc z funduszu jest wypłacana z powodu bezskutecznej egzekucji alimentów, a my mieliśmy przypadki rodziców, którzy od dłuższego czasu mają wyrok zasądzający alimenty, ale z różnych powodów nie decydowali się na wystąpienie do komornika i wyegzekwowanie swoich praw - mówi Damian Napierała z Poznańskiego Centrum Świadczeń.
Na wzrost świadczeń może mieć też wpływ wysoka w ostatnich latach liczba spraw o zasądzenie alimentów, po których możliwe jest ubieganie się o pomoc z funduszu. Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że w 2007 r. było 68,7 tys. spraw, w 2009 r. do sądów trafiło 100,6 tys., w ubiegłym roku - 94,5 tys.
Gminy obserwują nie tylko wzrost liczby wypłacanych świadczeń, ale też wysokości udzielanej pomocy.
- W trzech kwartałach 2010 r. średnia kwota wsparcia wynosiła 358,78 zł, w analogicznym okresie tego roku jest to 376,80 zł - mówi Anna Radlak, dyrektor Miejskiego Centrum Świadczeń w Opolu.
Wyższe świadczenia to natomiast efekt występowania do sądu o podwyższenie alimentów, aby otrzymywać potem wyższą pomoc z funduszu. Maksymalnie może to być 500 zł na dziecko.
O ile jednak liczba i wysokość przyznanych świadczeń systematycznie wzrasta, to w tym samym czasie praktycznie nie zmienił się wskaźnik zwrotów dokonywanych przez dłużników alimentacyjnych z tytułu wypłaconych ich dzieciom świadczeń. W trzech kwartałach tego roku wyniósł on 13,44 proc. W całym ubiegłym roku niesolidni rodzice zwrócili 13 proc. wypłaconych pieniędzy.
Michalina Topolewska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu