Żłobkowa fatamorgana
Gminy blokują tworzenie prywatnych żłobków, bo z powodu braku pieniędzy chcą zaoszczędzić na dotacjach.
Obowiązująca do kwietnia ustawa żłobkowa miała pomóc w tworzeniu nowych miejsc opieki nad dziećmi. Osoby, które chcą prowadzić żłobek, mogą wystąpić o dotacje z gminy za umieszczone w nich dzieci. Na razie jednak niewiele samorządów zdecydowało się na takie działanie. Brakuje im pieniędzy, bo muszą utrzymywać też swoje żłobki.
Część gmin tak określa warunki przyznania dopłat, że są one niezgodne z ustawą żłobkową. Uzależniają dotację od tego, czy rodzice pracują. Tłumaczą, że skoro jeden z rodziców nie pracuje, to może się opiekować dzieckiem w domu.
W dodatku, mimo złagodzenia przepisów, na utworzenie żłobka potrzeba kilku miesięcy. Wymagane jest spełnienie wielu formalności, w tym znalezienie lokalu, który zaakceptują straż pożarna i sanepid.
MT
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu