Małżeństwo z dłużnikiem nie pozbawia prawa do świadczeń
Gmina nie ma podstaw, aby odmówić pomocy z Funduszu Alimentacyjnego. Nie może tego zrobić nawet, gdy nierozwiedzeni rodzice razem mieszkają i wychowują dzieci
W 2013 r. było 50,6 tys. dzieci wychowywanych przez rodzica będącego w związku małżeńskim z dłużnikiem alimentacyjnym, na które były wypłacane świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego (FA). Była to też druga pod względem wielkości grupa osób uprawnionych do wsparcia, zaraz po dzieciach, którymi zajmuje się samotny opiekun.
Jak uważają same gminy, przyznawanie świadczeń w takich sytuacjach budzi wątpliwości, bo dla niektórych rodzin jest to sposób na zdobycie dodatkowych pieniędzy.
- Ci rodzice często zachowują się jak zwykła rodzina, tyle tylko, że na jednego z nich na podstawie wyroku lub ugody sądowej nałożone zostały alimenty. Po jakimś czasie okazuje się, że ich egzekucja jest bezskuteczna i otrzymujemy wniosek o pomoc - opowiada Marzena Szuleta, kierownik biura świadczeń rodzinnych Urzędu Miasta w Kaliszu.
Dodaje, że zdarzają się też przypadki, gdy matka otrzymująca świadczenia z FA wychodzi po jakimś czasie za dłużnika i dalej pieniądze są jej wypłacane.
- Najczęściej takie sytuacje są wykrywane, kiedy po przyznaniu świadczeń rozpoczynamy postępowanie wobec dłużnika - wskazuje Bogumiła Podgórska, kierownik działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Katowicach.
Gminy, mimo że cała rodzina utrzymuje się z przyznanej pomocy, nie mają jednak podstawy do tego, aby jej odmówić. - Pozostawanie przez matkę w związku małżeńskim z dłużnikiem czy w ogóle zawarcie go z nowym partnerem, nie stanowi przesłanki negatywnej do przyznania wsparcia, jeżeli spełnione są pozostałe warunki, tzn. kryterium dochodowe i bezskuteczna egzekucja alimentów. Przy czym rodzic zobowiązany do alimentacji nie jest wówczas wliczany do składu rodziny - wyjaśnia Barbara Śmiełowska, zastępca dyrektora OPS w Raciborzu.
Bogumiła Podgórska podkreśla też, że samorządy nie mają prawa sprawdzania i wnikania w sytuację rodziny.
- Prowadzi to czasami do paradoksalnych sytuacji. Bo z kolei na potrzeby np. świadczeń z pomocy społecznej zarówno ojciec, jak i matka są traktowani jako rodzina - dodaje.
Ubiegłoroczne statystki Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej pokazują też, że po raz kolejny wzrosła liczba osób otrzymujących najwyższe świadczenia z FA. Co do zasady, zgodnie z ustawą z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 1228 ze zm.) są one równe kwocie bieżąco zasądzonych należności, ale nie może to być więcej niż 500 zł na dziecko.
Część rodziców, chcąc otrzymywać takie właśnie wsparcie, występuje do sądu o podwyższenie alimentów. W 2013 r. świadczenia w wysokości od 400 zł do 500 zł miesięcznie otrzymywało 29,3 proc. dzieci, na które były one przyznane. Rok wcześniej stanowiły one 24,9 proc. Nieznacznie (z 29 proc. do 30 proc.) wzrósł też udział osób, na które wypłacane było od 300 zł do 400 zł. Z kolei pomoc wynosząca mniej niż 100 zł na miesiąc trafiała do 1 proc. dzieci.
- Wyższe świadczenia przekładają się na rosnące wydatki na ich wypłatę, ponieważ liczba dzieci, na które je wypłacamy, utrzymuje się na stabilnym, niezmiennym poziomie - potwierdza Barbara Śmiełowska.
Zdaniem gmin sądy decydując o podwyższeniu świadczeń, nie zawsze biorą pod uwagę to, że dłużnik od wielu lat nie płaci alimentów i tym bardziej nie ma szans, aby zaczął je płacić w nowej wysokości.
@RY1@i02/2014/185/i02.2014.185.18300060b.802.jpg@RY2@
Pomoc dla rodzin
Michalina Topolewska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu