Dziennik Gazeta Prawana logo

Na więcej niż noclegi pieniędzy nie ma

W zależności od tego, jak potencjalny atak miałby wyglądać – tak będzie wyglądała reakcja ludności cywilnej. To może być przepływ ludzi przez granicę przez wiele miesięcy. Na zdjęciu demonstracja kijowian przeciwko rosyjskiej agresji
W zależności od tego, jak potencjalny atak miałby wyglądać – tak będzie wyglądała reakcja ludności cywilnej. To może być przepływ ludzi przez granicę przez wiele miesięcy. Na zdjęciu demonstracja kijowian przeciwko rosyjskiej agresjiGetty Images
17 lutego 2022

Samorządy na razie typują miejsca noclegowe dla ewentualnych uchodźców z Ukrainy. Więcej nie robią, bo oczekują od władz centralnych konkretnych wytycznych i pieniędzy

Dopytywany o falę uchodźców z Ukrainy, w razie wybuchu wojny, wiceszef MSZ Marcin Przydacz ocenił wczoraj w mediach, że to nie musi być tłum ludzi szturmujących granicę. Podkreślił, że Polska stara się przygotować na wszystkie scenariusze. – W zależności od tego, jak potencjalny atak miałby wyglądać – tak będzie wyglądała reakcja ludności cywilnej. To może być przepływ ludzi przez wiele miesięcy. A na to też powinniśmy być gotowi.

Kluczowe są tu nie tylko decyzje rządowe, ale też przygotowanie na szczeblu samorządowym. A z tym, używając języka dyplomacji, jest różnie. Stąd też płyną zarzuty pod adresem rządu, że dialogu nie prowadzi lub że zaczął się on zbyt późno z lokalnymi władzami.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.