Etat w urzędzie? Zapomnijmy. Można taniej
Administracja publiczna, tak jak prywatne firmy, chętniej przyjmuje praktykantów i wolontariuszy niż stałych pracowników. Bo nie musi im płacić. To niebezpieczne zjawisko dla samych urzędników - alarmują eksperci
O tym, że zdobycie etatu graniczy dziś z cudem, wiedzą wszyscy, którzy stracili pracę i poszukują nowego zatrudnienia. Do niedawna się wydawało, że enklawą pracowniczego świętego spokoju pozostanie korpus służby cywilnej, którego członkowie nie muszą, jak sądzono, bać się o stabilność pracy. Teraz okazuje się jednak, że i tu zatrudnienie na podstawie stosunku pracy czy stosunku służbowego może przejść do historii. Zagrożenie stanowią przepisy ustawy z 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (Dz.U. z 2011 r. nr 34, poz. 173) oraz obserwowana przez ekspertów w sprawach rynku pracy od kilku lat praktyka organów administracji publicznej. O co chodzi?
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.