Czy bilans otwarcia i zamknięcia może różnić się o 132 mln
Tak zdarzyło się w Urzędzie Miasta w Bydgoszczy. Wskazała na to kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej. Sprawę tę opisywały lokalne media. Chodziło o niezachowanie zasady ciągłości zapisów poprzez wykazanie w księgach rachunkowych budżetu miasta sald początkowych kont na 1 stycznia 2016 r. innych niż salda końcowe zaewidencjonowane na 31 grudnia 2015 r. Różnica ogółem wyniosła ok. 132 mln zł. Urzędnicy tłumaczyli, że nie zachowano ciągłości ksiąg z winy informatycznego systemu księgowego.
W jednostkach sektora finansów publicznych nieprawidłowości w zakresie prowadzenia ksiąg rachunkowych skutkować mogą naruszeniem dyscypliny finansów publicznych. Warto więc się zastanowić, czy taka sytuacja może mieć miejsce. Czy bilans otwarcia może różnić się od bilansu zamknięcia?
Otóż w pewnych sytuacjach tak. Na przykład, gdy zmieniamy politykę rachunkowości. Wymaga to retrospektywnego przekształcenia danych. A różnica jest zawsze kwotą podlegającą kontroli, wcześniej wielokrotnie analizowaną przez służby finansowo-księgowe, kierownika jednostki, nierzadko przy udziale doradców, w tym biegłych rewidentów.
MS ⒸⓅ
C6
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu