Gmina zachęci do wymiany kotła węglowego
Ochrona środowiska Samorządy - by uniknąć kary - będą musiały podjąć działania zmierzające do poprawy jakości powietrza w danym rejonie
Spalanie drewna i węgla w piecach, transport odbywający się ulicami miast czy przewożenie kruszywa i piachu bez przykrycia plandeką, to źródła powstawania drobnego pyłu PM 2,5. Jest on szkodliwy dla naszego zdrowia, dlatego jeżeli okaże się, że na danym obszarze kraju będzie go za dużo w powietrzu, to samorządy będą musiały podjąć działania zmierzające do ograniczenia jego ilości. Wynika to z nowelizacji ustawy - Prawo ochrony środowiska, która weszła w życie 28 maja 2012 r. Wprowadza ona dodatkowy standard, jeśli chodzi o badanie, monitorowanie i unikanie zapylenia pyłem PM 2,5.
Konieczny monitoring
Zgodnie z nowelizacją przepisów wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska (WIOŚ) i Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ) mają wykonywać monitoring powietrza. Ma być on prowadzony w 46 strefach, na jakie została podzielona cała Polska. Taką strefą jest aglomeracja o liczbie mieszkańców większej niż 250 tysięcy, miasto o liczbie mieszkańców większej niż 100 tysięcy czy pozostały obszar województwa, niewchodzący w skład miast o liczbie mieszkańców większej niż 100 tysięcy oraz aglomeracji. Jeżeli okaże się, że w takiej strefie inspektorzy ochrony środowiska stwierdzą, iż poziom zapylenia przekracza dopuszczalne normy, to wówczas konieczne będzie podjęcie działań zmierzających do poprawy jakości powietrza.
Zgodnie z nowymi przepisami - zarząd województwa w takiej sytuacji będzie musiał opracować projekt uchwały w sprawie programu ochrony powietrza. Jego celem ma być zredukowanie stężenia drobnego pyłu PM 2,5 do odpowiednich norm, które zostaną wskazane w rozporządzeniu do ustawy. Projekt uchwały w sprawie programu ochrony powietrza zostanie przekazany właściwym wójtom, burmistrzom, prezydentom miast oraz starostom w celu jego zaopiniowania. Na zgłoszenie swoich uwag będą oni mieli miesiąc. Jeżeli tego nie zrobią, to zostanie to potraktowane jako zgoda na przedstawione propozycje. Następnie sejmik województwa podejmie uchwałę z programem ochrony powietrza na danym terenie.
Czynności naprawcze
Samorządy będą musiały realizować uchwalony program. A to oznacza, że jeżeli okaże się, że na ich terenie wielu mieszkańców korzysta z kotłów na węgiel czy drewno, to konieczne może być podjęcie działań np. ułatwiających mieszkańcom danego terenu wymianę dotychczasowych źródeł ogrzewania na bardziej ekologiczne, takie jak piece gazowe czy olejowe. Co prawda gmina nie może narzucić mieszkańcom obowiązku wymiany źródeł ogrzewania. Może ich jednak zachęcać. Pozwalają na to znowelizowane przepisy, które umożliwią, by takie przedsięwzięcia, jak wymiana i modernizacja kotłów, były dofinansowane ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej.
Działaniami naprawczymi, mającymi na celu ograniczenie emisji pyłów np. z kotłów węglowych, może być też podłączanie budynków na terenie gmin i miast do sieci ciepłowniczej.
Jednak samorządy mogą być zobowiązane także do podjęcia wielu innych działań. Z uwagi na to, że pył PM 2,5 wzbija się w powietrze także przy zamiataniu na sucho (bez wcześniejszego polania powierzchni wodą) ulic i chodników, to może się okazać, że na danym terenie pojawi się nakaz zamiatania ich wyłącznie na mokro. Samorząd może też wprowadzić obowiązek przykrywania plandekami przyczep i wagonów, na których jest przewożony piach czy kruszywo. Działaniami zmierzającymi do poprawy jakości powierza może być także wyprowadzanie ruchu pojazdów ciężarowych poza granice miasta, jak i budowa obwodnic.
Samorządy będą musiały podjąć odpowiednie kroki nie tylko wtedy, gdy normy dotyczące pyłu PM 2,5 zostaną przekroczone. Odpowiednie działania będą musiały podjąć także wtedy, gdy pojawi się ryzyko wystąpienia w danej strefie przekroczenia poziomu alarmowego. W takiej sytuacji konieczne będzie uchwalenie planu działań krótkoterminowych.
Jakie sankcje
Gmina, która nie będzie realizowała programów ochrony powietrza oraz planów działań krótkoterminowych, narazi się na kary. Tak będzie, jeżeli wojewódzki inspektor ochrony środowiska przeprowadzi kontrolę i stwierdzi nieprawidłowości, które nakaże usunąć. Jeżeli gmina nie zastosuje się do zaleceń pokontrolnych, to wówczas grozi jej kara administracyjna w wysokości od 10 tys. zł do 500 tys. zł.
Nowe przepisy powodują, że nie tylko gminy muszą się liczyć z karami. Zgodnie z nowelą mogą je otrzymać także mieszkańcy, jeżeli okaże się, że łamią postanowienia uchwał dotyczących programów ochrony powietrza i planów działań krótkoterminowych. W ich przypadku nie będą to jednak kary administracyjne, a grzywny do 5 tys. zł, które będą mogły zostać nałożone np. za brak plandeki na przyczepce z piachem czy lekceważenie nakazu zamiatania chodnika na mokro.
Powstawanie pyłów można ograniczyć przez:
● usprawnienie sieci komunikacyjnej miast
● przeniesienie ruchu ciężarowego poza granice miast (np. budowa obwodnic)
● zamiatanie ulic i placów na mokro
● wymianę kotłów na węgiel i drewno np. na kotły gazowe
● podłączenie budynków do sieci ciepłowniczej
● przewożenie piachu pod plandekami
Łukasz Kuligowski
Podstawa prawna
Ustawa z 13 kwietnia 2012 r. o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 460)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu