Uchwały śmieciowe - duży problem dla samorządowców
Rewolucja w zarządzaniu odpadami wywołała w gminach legislacyjne zamieszanie. Rosnąca liczba rozstrzygnięć nadzorczych wojewodów pokazuje, że w terenie występują ogromne problemy z regulowaniem tych kwestii
Tylko w styczniu br. wojewoda warmińsko-mazurski wydał 61 rozstrzygnięć związanych ze sprawami śmieci. Stanowi to prawie. 58 proc. wszystkich działań nadzorczych podjętych w tym okresie. Z kolei w regionie łódzkim ok. 36 proc. styczniowych rozstrzygnięć tamtejszego wojewody dotyczyło odpadów.
Wytykane w drodze nadzoru zaniedbania odnoszą się zarówno do regulaminów utrzymania czystości i porządku, jak i uchwał w sprawie sposobu naliczania i wysokości opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
Chcą wiedzieć za dużo
Najczęstszym błędem, sygnalizowanym przez eksperta (patrz ramka obok), jest naruszanie przez jednostki samorządu terytorialnego upoważnienia do stanowienia aktów prawa miejscowego wynikającego z ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j., Dz.U. z 2012 r., poz. 391 z późn. zm.). Chodzi przy tym zarówno o zbyt szerokie, jak i zbyt wąskie regulowanie kwestii określonych w art. 4 ust. 2 u.p.c.g.
_ Wymienione [w tym art.] elementy mają charakter wyczerpujący, nie jest zatem dopuszczalna wykładnia rozszerzająca tego przepisu w odniesieniu do innych kwestii, które nie zostały w nim wymienione - czytamy w rozstrzygnięciu wojewody mazowieckiego nr LEX-I.4131.1.2013.AJS.
Z odwrotną sytuacją zetknął się z kolei wojewoda łódzki. "Rada nie może normować w regulaminie spraw nieprzewidzianych w udzielonym jej upoważnieniu, a w szczególności nakładać obowiązki, wprowadzać nakazy, zakazy na dowolny krąg podmiotów; nie może też zmieniać regulacji dokonanych przez ustawy ani też ich powtarzać" - napisał w rozstrzygnięciu nr PNK-I.4231.1347.2012.
Gminy muszą też uważać, przygotowując wzory deklaracji, które będą składać mieszkańcy. Po pierwsze samorządy nie mogą pytać w formularzach o zbyt wiele. Wojewoda warmińsko-mazurski w rozstrzygnięciu nadzorczym nr PN.4131.54.2013, napisał, że jednostka samorządu terytorialnego nie może pytać o dane, które nie są konieczne do realizacji zadań wynikających z u.c.p.g., np. adres poczty elektronicznej, numer telefonu czy nazwiska rodziców.
Ten sam organ w rozstrzygnięciu nr PN.4131.43.2013 zakwestionował umieszczenie w deklaracji oświadczenia mieszkańca o znajomości odpowiedzialności karnej i karnoskarbowej za podanie fałszywych danych. Wojewoda uznał, że nie ma podstawy prawnej, która zobowiązywałaby obywateli do składania takich oświadczeń w kwestii śmieci.
Warto też pamiętać, że gminy, które powołały wcześniej związek komunalny ds. odpadów teraz już, jednostkowo, nie powołują uchwał śmieciowych.
Zwrócił na to uwagę wojewoda opolski w rozstrzygnięciu nadzorczym nr NK.III.4131.1.7.2013.KN. Podjęcie uchwał z zakresu gospodarowania odpadami przez gminę - członka związku komunalnego stanowi naruszenie kompetencji związku, a uchwała taka nie może być uznana za prawnie ważną" - czytamy w dokumencie.
Uchwały... jeszcze raz
Podpisana właśnie przez prezydenta Bronisława Komorowskiego nowelizacja ustawy daje możliwość pobierania od mieszkańców opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w drodze inkasa (znowelizowany art. 6l). Przed wspomnianą nowelizacją taki zapis w aktach prawa miejscowego był niedopuszczalny, co w serii podobnych do siebie rozstrzygnięć zakwestionował wojewoda warmińsko-mazurski (nr PPN.4131.53.2013). Po zmianach stanie się to jednak możliwe.
Podobnie jest w przypadku pojemników na odpady zbierane przez właścicieli nieruchomości. Część gmin postanowiła zaopatrzyć w nie mieszkańców w ramach podatku śmieciowego. Dotąd jednak podstawy do zapewnienia takiego udogodnienia nie było (rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody lubuskiego nr NK-I.4131.390.2012.ABej). Po nowelizacji i owszem (art. 5 ust. 1 pkt 1).
Co więc stanie się z takimi podważonymi uchwałami? Niestety, z punktu widzenia gmin pozostaną nieważne.
- Wojewoda działając jako organ nadzoru w przypadku uznania, że uchwała istotnie narusza prawo, zobowiązany jest do wydania rozstrzygnięcia nadzorczego stwierdzającego nieważność badanego aktu. Wojewoda ocenia zgodność z prawem badanej uchwały rady gminy wyłącznie pod względem zgodności z przepisami obowiązującymi w dniu jej podjęcia - wyjaśnia Adrian Horoszko, radca prawny z wydziału nadzoru i kontroli w lubuskim urzędzie wojewódzkim.
W praktyce oznacza to, że jeśli gmina zwróci się do sądu administracyjnego, ten podtrzyma rozstrzygnięcie wojewody. Jedynym więc wyjściem jest to, by lokalni radni raz jeszcze podjęli uchwały we wspomnianych kwestiach. Tym razem nie będą musieli obawiać się zakwestionowania ich legalności.
- Rada gminy podejmując uchwałę stanowiącą akt prawa miejscowego, może to zrobić na postawie ustawy, która została już ogłoszona w dzienniku urzędowym RP, a jeszcze nie weszła w życie - dodaje Horoszko.
Piotr Pieńkosz
OPINIA EKSPERTA
@RY1@i02/2013/036/i02.2013.036.08800030h.802.jpg@RY2@
Tomasz Tatomir, radca prawny w Kancelarii Prawa Ochrony Środowiska i Prawa Gospodarczego "Koncept TT"
Zarówno w uzasadnieniach wojewodów, jak i wyrokach wojewódzkich sądów administracyjnych powtarzają się następujące cztery naruszenia ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 391 z późn. zm.) oraz rozporządzenia prezesa Rady Ministrów z 20 czerwca 2002 r. w sprawie "Zasad techniki prawodawczej". Po pierwsze chodzi o niewypełnienie delegacji ustawowej z art. 4 ust. 2 u.c.p.g. Rada gminy powinna ująć w regulaminie uchwalanym na podstawie wspomnianego przepisu wszystkie kwestie wskazane w tym przepisie, a brak któregoś z wyszczególnionych w nim elementów skutkuje istotnym naruszeniem prawa. Odwrotną, choć równie częstą sytuacją jest przekroczenie delegacji ustawowej. Rada gminy nie ma prawa do stanowienia prawa miejscowego regulującego zagadnienia inne niż wymienione w art. 4 ust. 2 u.c.p.g., ani też podejmowania regulacji w inny sposób niż wskazany przez ustawodawcę, gdyż oznaczałoby to wykroczenie poza zakres ustawowego upoważnienia. Zdarza się również, że kwestionowane uchwały zawierają unormowania ujęte już w innych ustawach lub są z nimi sprzeczne. Wreszcie po czwarte dochodzi do naruszeń przepisów załącznika do rozporządzenia w sprawie "Zasad techniki prawodawczej". Bardzo często rady gmin w przyjmowanych regulaminach zamieszczają powtórzenia przepisów oraz definicji pojęć zawartych w ustawie oraz innych ustawach czy modyfikacji przepisów obowiązujących ustaw, co stanowi istotne naruszenie par. 137 przywołanego załącznika.
Przyczyną aż tylu rozstrzygnięć nadzorczych wojewodów jest przede wszystkim to, że samorządy mają do czynienia z nowymi regulacjami. Nie ma jeszcze wystarczającej liczby publikacji specjalistycznych na ten temat. Nie powstało też rozbudowane orzecznictwo w tym zakresie. Każdy samorząd próbuje więc na własną rękę wprowadzić swój autorski pomysł. Gdyby samorządy otrzymały więcej czasu na wprowadzenie nowych regulacji, to takich negatywnych rozstrzygnięć wojewodów byłoby zapewne znacznie mniej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu