Zmiany uchwał śmieciowych muszą być kompleksowe
Po kilku miesiącach funkcjonowania nowego systemu gospodarowania odpadami komunalnymi gminy zmieniają akty prawa miejscowego. Powinny to jednak robić uważnie, nie zapominając o innych przyjętych przepisach
Część samorządów po prawie pół roku obowiązywania nowego systemu gospodarowania odpadami komunalnymi zapewne zdecyduje się na jego przegląd. Konsekwencją może być zmiana przepisów. Problem polega na tym, że aktów prawa miejscowego zawierających regulacje w sprawie śmieci jest kilka. Rada gminy, zmieniając więc jedną z nich, powinna jednocześnie zbadać pozostałe odnoszące się do tej samej sprawy. Jeśli w toku takiej kontroli okaże się, że nowe regulacje będą stały w sprzeczności do wcześniejszych przyjętych w innym akcie, to wówczas wszystkie uchwały powinny zostać zmienione kompleksowo. Trzeba o tym pamiętać, bowiem przepisy wprowadzane później nie wygaszają automatycznie uchwalonych wcześniej.
Tę zależność najlepiej widać na przykładzie jednej z zachodniopomorskich gmin. Po zbadaniu funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami rada zdecydowała się przyjąć niedawno nowy tekst regulaminu utrzymania czystości i porządku. Rajcowie nakazali w nim właścicielom nieruchomości wyposażenie własnych gospodarstw domowych w pojemniki lub worki służące do zbierania odpadów komunalnych oraz dbanie o utrzymanie ich w odpowiednim stanie sanitarnym, technicznym i porządkowym. Należy wskazać, że do zapisu w takim kształcie lokalne władze miały prawo.
Uchwalając nowy regulamin, rada gminy zapomniała jednak przejrzeć pozostałe obowiązujące akty prawa miejscowego z pakietu tzw. uchwał śmieciowych, a więc regulujących funkcjonowanie gospodarki odpadami. W jednej z nich, w której zostały opisane sposób i zakres świadczenia usług odbierania śmieci od właścicieli nieruchomości, obowiązek dostarczenia pojemników i worków przejęła na siebie gmina w ramach pobieranej opłaty. W praktyce obowiązek realizowałby wybrany przez jednostkę samorządu terytorialnego przedsiębiorca odbierający śmieci. W ten sposób odciążeni zostali zaś sami mieszkańcy. Takie rozwiązanie również jest zgodne z prawem, bo przewiduje je art. 5 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1399).
W opisywanej sytuacji problematyczne okazało się jednak to, że na terenie jednostki samorządu terytorialnego po przyjęciu nowego regulaminu miały obowiązywać sprzeczne ze sobą przepisy - nakaz wykonywania tego samego obowiązku został nałożony na dwie strony, co było pozbawione sensu. To z kolei uderzało w zasadę pewności prawa, a co za tym idzie obywateli, którzy w takiej sytuacji nie wiedzieli, do których regulacji mają się stosować.
Jeśli organ nadzoru wyłapie takie sprzeczności, może to się skończyć nawet wydaniem rozstrzygnięcia unieważniającego całą uchwałę lub w najlepszym przypadku - jej część. Przykładem może być rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody zachodniopomorskiego nr NK.3.4131.567.2013.KN.
Piotr Pieńkosz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu