Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Miasta podejmują walkę z epidemią koronawirusa. I słono za nią płacą

12 maja 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Jedni koncentrują się na komunikacji, inni na strefach pieszych, część robi to regularnie, część okazjonalnie – władze miejskie różnie podchodzą do dezynfekcji przestrzeni publicznych. Wydatki na ten cel to znacząca pozycja w ich budżetach

W Warszawie od miesiąca ulice są dezynfekowane wodą wysoko ozonowaną. Jak przekonuje Karolina Gałecka, rzeczniczka stołecznego urzędu, jest ona bezpieczna dla ludzi i środowiska – wnika do wnętrza wirusów i bakterii przez błonę komórkową i niszczy je od środka. – Jest też szybsza w niszczeniu patogenów w porównaniu z innymi środkami – podkreśla. Po kilku minutach ekspozycji i dezynfekcji rozkłada się do czystego tlenu. Technologia posiada niezbędne certyfikaty.

Warszawa na ozonowanie wydała do tej pory blisko 800 tys. zł: Zarząd Zieleni m.st. Warszawy ok. 706 tys. zł, a Zarząd Oczyszczania Miasta ok. 75 tys. zł. ZOM czyści ok. 2350 km ulic miejskich, a Zarząd Zieleni dezynfekuje 1 mln 220 tys. mkw. powierzchni przestrzeni miejskiej, w tym m.in. 1219 przystanków komunikacji miejskiej oraz 441,36 km ulic. Dezynfekowane są kluczowe miejsca: węzły przesiadkowe, zespoły przystanków, główne trakty komunikacyjne, przejścia podziemne, otoczenie dworców, place miejskie, podjazdy pod szpitale, tereny przylegające do przedszkoli i żłobków, domy pomocy społecznej.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.