Wodociągi walczą o większe wsparcie w czasach pandemii
Wzrost kosztów działalności przy spadku wpływów ze sprzedaży wody i braki kadrowe. To dziś największe bolączki branży wodociągowo-kanalizacyjnej, która apeluje o pomoc rządu
Przedsiębiorstwa komunalne są dziś wystawione na ciężką próbę. Borykają się m.in. ze zmianami poziomów poboru wody spowodowanymi zaburzonym rytmem pracy firm i gospodarstw domowych. We znaki dają się także braki kadrowe, które – zwłaszcza w przypadku najmniejszych jednostek – grożą zatrzymaniem pracy zakładu.
Stąd też nie ustają w apelach o większe wsparcie dla sektora wod.-kan. w ramach najnowszej wersji tarczy antykryzysowej. Prace nad nią, jak zapowiadała minister rozwoju Jadwiga Emilewicz, powinny być na ostatniej prostej i zostać przedstawione w tym tygodniu. Branża czeka na nią z niecierpliwością, bo obecne rozwiązania – wprowadzone na mocy obowiązującej od 18 kwietnia tarczy 2.0 – choć oceniane pozytywnie, wciąż uznawane są za niewystarczające i niepełne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.