Segregować śmieci trzeba także podczas epidemii
Wojewodowie są niechętni zmianom organizacji systemów gospodarki odpadami i odrzucają wnioski gmin, które pozostają same z problemami
– Cztery gminy w województwie lubelskim chciały zmienić częstotliwość odbioru odpadów biodegradowalnych i frakcji zmieszanej. Wojewoda nie przychylił się do ich wniosków – informuje Agnieszka Strzępka, rzecznik prasowy wojewody. Przyczyną odmowy są rosnące temperatury i to, że mieszkańcy, którzy ze względu na epidemię pozostają w domach, śmiecą więcej. Potwierdzają to doniesienia branży odpadowej. Podczas pierwszych tygodni epidemii wiele osób zaczęło robić remonty, na które do tej pory nie miało czasu – w części gmin urosła więc sterta odpadów wielkogabarytowych i remontowych.
Do wojewody łódzkiego wniosek złożyła jedna gmina oraz kilka przedsiębiorstw komunalnych. Te również zostały odrzucone. Do wojewody świętokrzyskiego wpłynął na razie jeden wniosek od gminy i dwa od przedsiębiorców. Są one analizowane. W Małopolsce częstotliwość odbioru odpadów chce zmienić burmistrz Myślenic.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.