Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

System gospodarki odpadami wymaga gruntownych zmian. A na razie cały czas łatamy w nim dziury

26 lipca 2021
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Michał Sztybel: Dobrym rozwiązaniem jest uporządkowanie sytuacji nieruchomości niezamieszkanych i możliwość zmniejszenia frakcji selektywnych. Indywidualizacja rozliczeń może się okazać za droga, a dopłacanie do systemu populistyczne

fot. mat. prasowe

Michał Sztybel wiceprezydent Bydgoszczy

Sejm 8 lipca uchwalił nowelizację ustawy o czystości i porządku w gminach. Teraz debata przeniosła się do Senatu i jest szansa, że jeszcze w sierpniu cały proces legislacyjny się zakończy. Uczestniczył pan w tych pracach od samego początku. Które zmiany uważa pan za najważniejsze dla samorządów?

Jest sporo elementów, które poprawiają błędy wprowadzone do ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach w 2019 r. Bardzo ważna jest kwestia nieruchomości niezamieszkanych, bo to miasta i gminy odpowiadają za odpady tam powstałe i za wskaźniki recyklingu całej jednostki samorządu terytorialnego, na które wpływ mają również śmieci z posesji niezamieszkanych. Gdy samorządy zaprzestały ich zbierania, to straciły nad tym kontrolę. Dlatego bardzo im zależy, by znów mieć pełną swobodę decydowania, czy te odpady znajdują się w gestii JST, czy nie. Wprowadzane obecną nowelizacją przepisy porządkują tę sytuację po myśli gmin.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.