Czas goni, a gminy błądzą
– Już pora, by zabrać się do przygotowania nowych regulaminów czystości i porządku w gminach – mówi dr inż. Jacek Pietrzyk, ekspert ds. odpadów. Co prawda jednostki samorządu terytorialnego mają na to czas do początku września, ale dobrego regulaminu nie da się przygotować w ostatniej chwili i na kolanie. Często nie da się też uniknąć błędów.
Potwierdzają to wyroki sądów i całkiem niedawne rozstrzygnięcia wojewodów. Jak sprawdziliśmy, organy nadzoru kwestionują m.in. zapisy obligujące do zbierania odpadów biodegradowalnych tylko we własnym kompostowniku lub odwożenia ich na własny koszt do punktu selektywnego zbierania odpadów komunalnych (PSZOK). Nie zezwalają na zapisy zmuszające mieszkańców do określonych zachowań, np. kupowania tylko produktów ekologicznych lub w opakowaniach do recyklingu albo do wielokrotnego użycia, czyli takich, które w przyszłości nie będą dla gminy kłopotliwe jako śmieci. Niewłaściwe są też zapisy nakazujące mycie lub zgniatanie opakowań plastikowych przed ich wyrzuceniem. Wojewodowie zwracają także uwagę, że w regulaminach nie można ustalać, iż przeterminowane leki będą zbierane wyłącznie w aptekach, a baterie w urzędach czy szkołach. Bo od tego są także PSZOK. ©℗ D1–8
ZJ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.