Energia na medal w Gdyni
W rankingach czystego powietrza Gdynia lokuje się na najwyższych pozycjach w skali kraju. Jak twierdzą jej włodarze, to efekt przemyślanych działań, a nie tylko szczęśliwego położenia geograficznego. Krajowa Agencja Poszanowania Energii (KAPE) wskazała Gdynię jako jedno z sześciu polskich miast, mogących już wkrótce uzyskać certyfikację Europejskiej Nagrody Energetycznej
Działania na rzecz klimatu zazwyczaj nie są specjalnie spektakularne. Efekty widać dopiero po wielu latach przemyślanych działań. Z jednej strony najtrudniejsze jest inicjowanie zmian zachowań samych mieszkańców, a z drugiej – to właśnie samorząd powinien być wzorem dobrego włodarza, który we własnym gospodarstwie wprowadza innowacyjne porządki, które potem mogą, naśladować inni. Zmiana stosunku do szeroko pojętej ekologii i promowanie proekologicznych zachowań to praca na pokolenia. W Gdyni udaje się i jedno, i drugie. Jako jedno z pierwszych w Polsce miasto podjęło decyzję o wspieraniu finansowym mieszkańców w działaniach z zakresu częściowej termomodernizacji. Najbardziej popularne są montowane na dachach ogniwa fotowoltaiczne i pompy ciepła służące do ogrzewania. Od 1998 r. Gdynia przyznaje dotacje z budżetu miasta na zmianę sposobu ogrzewania, od 2010 r. na pompy ciepła, a od 2016 r. na instalacje wytwarzające energię elektryczną z odnawialnych źródeł energii.
– Nie ulega wątpliwości, że tak zwane odnawialne źródła energii to już nie wybór, ale konieczność. Właściciele domów jednorodzinnych w Gdyni coraz częściej decydują się na montaż instalacji fotowoltaicznych, produkujących energię elektryczną. Dużą popularnością cieszą się też pompy ciepła zmniejszające znacząco koszty ogrzewania domu. Od pięciu lat na ten cel można uzyskać dotację z budżetu miasta. Z roku na rok koszty montażu OZE spadają, zaś odkąd w 2016 roku doprecyzowano prawa i obowiązki wytwórcy energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii i wprowadzono możliwość rozliczania się ze spółką energetyczną na zasadzie tzw. opustów, instalacje takie zaczęły pojawiać się w Gdyni częściej – mówi Marek Łucyk, wiceprezydent Gdyni ds. rozwoju.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.