KE zaakceptowała wsparcie dla dwóch spalarni
63 mln euro z funduszu spójności trafią na budowę instalacji w Gdańsku, a blisko 40 mln euro – w Olsztynie. Obie mają wytwarzać energię i ciepło pochodzące ze spalania odpadów komunalnych.
Część samorządów w spalaniu odpadów widzi rozwiązanie rosnących kosztów gospodarki odpadami. Te w Gdańsku i Olsztynie mogą być jednak ostatnimi, które otrzymają zastrzyk gotówki ze środków unijnych, gdyż europejska polityka klimatyczna przyjmuje kurs na gospodarkę obiegu zamkniętego, czyli na ograniczenie ilości wytwarzanych śmieci. Już w 2017 r. Komisja Europejska dopuściła termiczną obróbkę tylko odpadów nienadających się do recyklingu. Warunkiem jest także wysokosprawna kogeneracja. Jak przekonują przeciwnicy budowy spalarni, uzależnienie dostaw energii i ciepła od ilości odpadów spowoduje, że ich strumień nie zostanie zmniejszony.
Samorządy mogą jednak liczyć na środki z NFOŚiGW, a wiceprezes funduszu Dominik Bąk zapewnia, że także w nowej perspektywie fundusz zgłasza potrzeby dotyczące dofinansowania instalacji wysokiej kogeneracji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.