Strefy bez aut: wiadomo, jak je robić, lecz brakuje chęci do ich wprowadzenia
Z a danie tylko z jedną niewiadomą: kiedy będą w Polsce strefy czystego transportu, a odpowiedź trudna do ustalenia. Teoretycznie wszystko jest – przykład z Zachodu, gdzie strefy działają, i krajowe prawo (ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych, która – w zamyśle – ma umożliwić miastom ich ustanawianie). Tylko efektów brak. Poza jedną nieudaną próbą żaden samorząd nie zdecydował się na taki sposób ograniczania niskiej emisji. Dlaczego? Bo – jak mówi radca prawny Marcin Maciocha – nie zachęca do tego sposób sformułowania przepisów. Przede wszystkim samorządy powinny móc same zdecydować, które konkretnie pojazdy do strefy nie wjadą. Dziś w ustawie jest mowa o innych niż elektryczne, wodorowe lub na gaz ziemny. Tyle tylko, że u nas takich aut prawie nie ma, no może poza napędzanych gazem. Może więc skuteczniejsze byłoby określenie, że zakaz dotyczy aut najbardziej zanieczyszczających powietrze, poniżej normy emisji spalin Euro 4 czy Euro 6 albo z silnikiem Diesla? Samorządom przydałoby się też ustawowe upoważnienie do tego, że mogą wymagać od właścicieli pojazdów zainstalowania w autach urządzeń, na podstawie których można odczytać ich położenie. Dobrą zmianą w ustawie, zdaniem ekspertów, byłoby też przekazanie JST kompetencji do ustanawiania podstref, do których wjazd byłby możliwy po wykupieniu odpowiedniego abonamentu. Jego wysokość mogłaby być zależna od częstotliwości wjazdu na teren z ograniczeniem ruchu czy od rodzaju silnika pojazdu. Pomysły więc są, ale z naszych informacji wynika, że Ministerstwo Klimatu nie widzi teraz potrzeby zmiany ustawy. Zamierza raczej czekać, aż samorządy utworzą strefy i zbiorą pierwsze doświadczenia (jakby przykład Krakowa nic nie znaczył). Dopiero po tym resort przeprowadzi analizy i wyciągnie wnioski. Sytuacja wydaje się więc patowa. A szkoda, bo czysta strefa nie powstaje jednym ruchem ręki, potrzebne są zmiany w przestrzeni publicznej, nakłady na usprawnienie komunikacji publicznej i praca nad zmianą podejścia mieszkańców. © ℗
Bożena Ławnicka
bozena.lawnicka@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.