Mało chętnych do sprzątania po mafii śmieciowej
Tylko osiem gmin zgłosiło się po rządową pomoc finansową na utylizację ekologicznych bomb, które podrzucają przestępcy. Zdaniem samorządów winne są warunki udzielania wsparcia, które nie gwarantują dofinansowań adekwatnych do potrzeb
Z apelem o zmianę przepisów dotyczących usuwania niebezpiecznych odpadów wystąpili ostatnio samorządowcy ze Śląskiego Związku Gmin i Powiatów (ŚZGiP). Chociaż reprezentują oni region szczególnie dotknięty przez nielegalne działania mafii śmieciowych, gdzie z racji na górnicze wyrobiska miejsc do porzucenia niebezpiecznych odpadów było dużo, to – jak przekonują – proceder ten dotyka wszystkie województwa.
Chodzi najczęściej o beczki lub mauzery wypełnione szkodliwymi substancjami (np. lakierami, pozostałościami farb, chemią przemysłową), które przestępcy porzucają na terenie wyrobisk lub opuszczonych hal i magazynów pod osłoną nocy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.