Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Brak wody doskwiera nam coraz bardziej. Czas zmienić sposób myślenia o mieście

Doskonałym przykładem ogrodu deszczowego jest otwarty w 2018 roku ogród przy gdyńskim InfoBoksie
Doskonałym przykładem ogrodu deszczowego jest otwarty w 2018 roku ogród przy gdyńskim InfoBoksie
16 lutego 2021
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Zmian klimatycznych nie da się prosto i szybko odwrócić. Ale działań umożliwiających ograniczenie skutków suszy w miastach jest sporo, a stosowanie ich przynosi dobre efekty nie tylko środowiskowe, lecz także rekreacyjne i estetyczne

Po kilku latach suszy wielu Polaków już wie, że Polska należy do krajów równie ubogich w wodę jak Egipt. A w związku ze zmianami klimatycznymi, upałami i występującymi coraz częściej nawalnymi opadami będzie tyko gorzej. Bo gwałtowny deszcz równie szybko odpływa, zwłaszcza w coraz bardziej zabetonowanych miastach, w których chłonących wodę terenów jest jak na lekarstwo. Więc niech nas nie zmylą lokalne podtopienia czy powodzie! To druga strona tego samego problemu. Co więc należy robić? Oszczędzać i gromadzić wodę. Wszędzie, gdzie się da. Od domów czy osiedli, w których mieszkamy, przez niewielkie i niedrogie inwestycje zatrzymujące wodę czy spowalniające jej odpływ - po oszczędne technologie przemysłowe i wielkie miejskie systemy błękitno-zielonej infrastruktury.

W Polsce gromadzimy bowiem tylko 6,5 proc. deszczówki. Reszta odpływa niewykorzystana. Często wręcz cały system miejskiej infrastruktury wodnej nastawiony jest tylko na to, żeby spłynęła ona jak najszybciej i by na ulicach nie tworzyły się rozlewiska i kałuże.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.