Problemy jednostek samorządowych z utrzymaniem ulic
Utrzymanie czystości dróg to zadania własne samorządów. Jest to jedno z tych zagadnień, które jest skrupulatnie poddawane ocenie społecznej. Wydatki ponoszone np. na zimowe utrzymanie dróg powinny być w miarę możliwości ograniczane, należy jednak pamiętać, że w tym przypadku mieszkańcy oczekują od służb miejskich wyjątkowo sprawnego i skutecznego działania.
Czy istnieje szansa na ograniczenie tych wydatków? Z pewnością tak. Każda jednostka może ograniczyć koszty na różne sposoby, uzależnione od uwarunkowań miejskich. Podstawową kwestią jest odpowiednie ustalenie zasad specyfikacji przetargowej w celu pobudzenia konkurencyjności firm wykonawczych. Poza tym należy zastosować wiele zabiegów optymalizujących ponoszone przez samorządy koszty związane ze zlecaniem usługi na zewnątrz. Na przykład wiążąc kalkulację wynagrodzeń firm wykonawczych z ponoszonymi przez nie kosztami.
Najlepsze rozwiązanie zależeć jednak będzie w każdym przypadku od indywidualnych cech rynku lokalnego, na które składa się w tym przypadku między innymi wielkość jednostki samorządowej, konkurencja wśród firm wykonawczych czy sposób organizacji przetargów. Trudno zatem znaleźć jedno uniwersalne rozwiązanie, które mogłoby być zastosowane w każdym mieście.
Dla przykładu, jedno z dużych miast w zachodniej Polsce postanowiło zgłębić to zagadnienie, zlecając przeprowadzenie kompleksowej analizy w tym zakresie. Podmiotami odpowiedzialnymi za stan jezdni są wydziały urzędów miast zajmujące się gospodarką komunalną, miejskie spółki lub zakłady komunalne. Najczęściej są to jednak wyspecjalizowane jednostki budżetowe. Często obowiązek oczyszczania jest w całości realizowany poprzez współpracę tych jednostek z zewnętrznymi firmami, które dysponują niezbędnym sprzętem. Problemem, z którym boryka się coraz więcej miast, jest po pierwsze organizacja prac związanych z oczyszczaniem jezdni. Pojawiają się wątpliwości, czy zasadne jest zachowanie realizacji usługi wewnątrz struktury urzędu, czy też tworzenie specjalnej jednostki budżetowej bądź spółki, w której miasto posiadać będzie większość udziałów. Drugą istotną kwestią jest ustalenie najbardziej optymalnego sposobu rozliczania pracy firm wykonawczych.
Jedną z rozważanych kwestii była słuszność decyzji o całkowitym zlecaniu prac na zewnątrz (outsourcingu). Stosowanie outsourcingu ma najczęściej na celu redukcję kosztów. To rozwiązanie w założeniu daje również wzrost elastyczności podejmowanych działań (w razie potrzeby można wymienić zleceniodawcę), podniesienie jakości usług oraz możliwość dzielenia się ryzykiem. Pojawia się jednak pytanie, czy outsourcing usługi oczyszczania jest w tym przypadku uzasadniony? Czy jednostka uzyskałaby oszczędności, wykonując część zadań we własnym zakresie? Należy zwrócić uwagę na fakt, iż jednostka, zlecając całkowicie zimowe utrzymanie ulic firmom wykonawczym, niejednokrotnie pokrywa w całości koszty stałe tych firm, związane z utrzymywaniem sprzętu, pracowników, baz technicznych itp. Należy zatem rozważyć, czy jednostka ta nie zaoszczędziłby części środków budżetowych, gdyby koszty stałe, ponoszone w związku z opłatami za gotowość, pokrywałaby we własnym zakresie, zapewniając sprzęt, pracowników, system GPS itp., natomiast w gestii wykonawców leżałyby tylko działania interwencyjne.
Umowy z firmami wykonawczymi wskazują na taki sposób rozliczania ich pracy, który uzależniony jest od rzeczywiście podejmowanych czynności interwencyjnych. Pozostałą część wynagrodzenia stanowi opłata stała za utrzymywanie sprzętu oraz pracowników w gotowości. Podmioty odpowiadające za utrzymanie czystości ulic powinny więc jak najbardziej wnikliwie przeanalizować relacje opłaty zmiennej i stałej, przewidywany koszt gotowości zleceniobiorców do realizacji postawionych przed nimi zadań, a także efekty działań wykonawców w postaci sprawnego oczyszczania dróg.
Rezultatem wspomnianej wyżej analizy było też ułatwienie odpowiedzi na pytanie, na ile zlecanie usługi na zewnątrz powoduje zmniejszenie kosztów oraz równomierny podział ryzyka? Ryzyko dla jednostki administrującej drogami wiąże się z dostosowaniem warunków rozliczania kosztów pracy wykonawców w zależności od zachodzących warunków pogodowych. W przypadku kiedy wynagrodzenie podzielone jest na stałe – płacone za gotowość oraz zmienne – płacone w przypadku rzeczywistego działania wykonawcy, ryzyko, że jednostka poniesie wyższy koszt, wynika z możliwości wystąpienia trudnych warunków pogodowych. Kiedy proporcjonalnie koszt stały jest wyższy niż zmienny – w przypadku trudnych warunków zimowych i częstych interwencji jednostka ponosi niższy koszt, ponieważ wynagrodzenie wykonawcy będzie mniejsze. Kiedy koszt zmienny jest proporcjonalnie wyższy od opłaty stałej, częsta liczba interwencji powoduje, że jednostka ponosi większe wydatki.
Kolejnym istotnym zagadnieniem jest brak realnej konkurencji wśród firm wykonawczych. W dużych miastach często istnieje podział na rejony, a wykonawcy mogą składać oferty częściowe na wybrane przez siebie części miasta. Problem wynika z tego, że co roku w procedurze uczestniczą te same firmy. Istnieje więc możliwość, że wykonawcy, stając do przetargu, narzucają swoje ceny oraz dzielą się rejonami na zasadach niesprzyjających konkurencji rynkowej. Jest na to rozwiązanie. Wymuszenie w przetargu konkurencji zwiększa liczbę potencjalnych wykonawców oraz przyczynia się do tego, że firmy są skłonne oferować korzystniejsze ceny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.