W Warszawie żwir zastąpi sól
Posypywanie ulic solą to w sensie dosłownym wyrzucanie pieniędzy w błoto - uważa prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, która powraca do swojego pomysłu sprzed 4 lat i chce, by używać do tego celu żwiru.
Odwołuje się przy tym do państw skandynawskich, które wybrały taką formę walki z zimą. Żwirowanie polega na posypywaniu jezdni rozgrzanym grysem, który po wtopieniu się w śnieg zastyga, tworząc utwardzoną skorupę. Teraz w polskich miastach najczęściej używa się nawilżonej soli, która niszczy karoserię samochodów. Tona soli kosztuje ok. 150 zł, natomiast żwiru nawet o połowę mniej.
TŻ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu