Śmieci mogą być wykorzystane jako źródło korzyści energetycznych
GUNNAR HAGLUND: Jedną tonę węgla można skutecznie zastąpić 2 - 3 tonami odpadów. Śmieci mają swoją wymierną wartość - są źródłem surowców wtórnych, biomasy do produkcji biogazu oraz paliwem, które w spalarni zamienia się w energię, ciepło i parę
Przekazanie gminom odpowiedzialności za gospodarkę odpadami to krok w dobrym kierunku. Szwecja wykonała go już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, choć już wcześniej każda szwedzka gmina we własnym zakresie dbała o usuwanie i zagospodarowanie śmieci. Wprowadzenie regulacji prawnych dało początek budowania systemu sortowania odpadów i odzyskiwania surowców wtórnych, a zwłaszcza metali, a później także termicznej utylizacji odpadów w celu uzyskania ciepła i energii elektrycznej. Jednak powstanie systemu i sukcesy wynikające z jego funkcjonowania nie tyle wynikają wprost z regulacji prawnych, co bardziej z edukacji i z trzymania się zdrowych zasad ekonomii. Zamysł przyświecający szwedzkiej ustawie został bowiem zrozumiany i zaakceptowany przez społeczeństwo. Poszczególne gospodarstwa domowe przyzwyczaiły się do sortowania śmieci na papier, metale, plastiki, frakcje organiczne i odpady niebezpieczne (chemikalia, baterie itd.). Oczywiście śmieci można też sortować mechanicznie, czyli odbierać z gospodarstw domowych pomieszane odpady i następnie w wyspecjalizowanych ośrodkach je sortować. Jednak taki system jest droższy i mniej efektywny. Gdy segregowanie śmieci prowadzone jest już w domach, to w rezultacie system przetwarzania odpadów i ich wykorzystywania jest tańszy i skuteczniejszy.
Obecnie w Szwecji 35 proc. odpadów idzie do powtórnego użycia jako surowce wtórne. 12 - 13 proc. odpadów jest poddawanych obróbce biologicznej, zwykle w celu uzyskania biogazu. Frakcja biologiczna tradycyjnie składowana na wysypiskach generuje dużo metanu i innych tzw. gazów cieplarnianych, a w przypadku powstania samozapłonu na wysypisku śmieci jest źródłem niekontrolowanej emisji trujących gazów, np. dioksyn. Przetwarzana w obiegu zamkniętym nie szkodzi środowisku, a zamiast tego po uszlachetnieniu staje się źródłem paliwa używanego do produkcji ciepła i energii elektrycznej, także do zasilania komunikacji miejskiej - autobusów, śmieciarek, taksówek itd. Po zakończeniu procesu fermentacji starannie wysortowanych odpadów biologicznych reszta, w coraz większej liczbie miast, służy do produkcji cenionego bionawozu. Obecnie w Szwecji praktycznie nie ma już wysypisk odpadów, gdyż dobrze funkcjonujący system zarządzania nimi przetwarza je niemal w całości. Oznacza to, że śmieci nie stanowią już zagrożenia dla środowiska. Przynoszą natomiast ludziom wiele wymiernych korzyści, głównie energetycznych.
Dochód ze sprzedaży energii elektrycznej i ciepła powstałych w wyniku spalania odpadów wyznacza ich wartość. Przy takim podejściu śmieci nie są już substancją niepotrzebną, kłopotliwą i groźną dla środowiska. Jedną tonę węgla może skutecznie zastąpić 2 - 3 tonami odpadów, zależnie od ich jakości. Śmieci mają więc swoją wymierną wartość - są źródłem surowców wtórnych, biomasy do produkcji biogazu oraz paliwem, które w spalarni zamienia się w energię, ciepło i parę. Spalarnia to jednak także przetwórnia chemiczna - efektem termicznej utylizacji odpadów nie może być zanieczyszczanie środowiska. Miesięczna emisja z kominów spalarni jest mniej niebezpieczna dla środowiska niż dzienna aktywność średnio uzależnionego palacza papierosów.
Gospodarka odpadami jest tym bardziej skuteczna, gdy ma za podstawę system o jasnych, zrozumiałych dla ludzi zasadach, które gwarantują niskie koszty zarządzania odpadami i wymierne korzyści ekonomiczne oraz ekologiczne. W Szwecji odpady sortowane są u źródła - zbierane są w domach i trafiają do lokalnej spalarni w ciągu 2 - 3 dni. Nikt ich nie sortuje oprócz mieszkańców - już posortowane śmieci zbierane są z gospodarstw domowych i dostarczane do spalarni. System jest więc tani, a korzyści bardzo duże.
Na gospodarowaniu odpadami szwedzkie gminy zarabiają. Jednocześnie opłaty śmieciowe w gminach są relatywnie niskie. W miastach przeciętnie wynoszą ok. 25 zł miesięcznie od jednego gospodarstwa domowego, a więc ok. 300 zł rocznie. Na terenach niezurbanizowanych opłaty te są prawie trzy razy wyższe. W miastach łatwiej jest bowiem przerabiać odpady na miejscu. Odpady z terenów wiejskich mają również o wiele mniejszą objętość i kaloryczność. Nie opłaca się przetwarzać ich lokalnie, szczególnie z powodu braku wystarczającego zapotrzebowania na energię cieplną. W związku z tym trzeba je transportować, a koszty przewozu podwyższają opłatę za odbiór. Najtańsze są opłaty w gminach mających łatwy dostęp do spalarni. Są to bowiem dochodowe instalacje produkujące i prąd, i ciepło, które pozwalają na obniżkę opłat za odbiór śmieci. Opłaty w gminach, w których dominuje lokalny odzysk surowców wtórnych i funkcjonują biogazownie, są wyższe. Dlaczego? Recykling i wytwarzanie biogazu to czynności droższe i ekonomicznie mniej rentowne niż spalanie odpadów. Odzysk surowców wtórnych jest wówczas ekonomicznie opłacalny, gdy uzyskane materiały są tańsze od surowców pierwotnych, np. odzyskany papier powinien być tańszy niż ten wyprodukowany po raz pierwszy. Dlatego plastik, który jest wytwarzany w efekcie przetwórstwa ropy naftowej, raz jest recyklingowany - gdy ropa jest droga. Innym razem jest spalany - gdy ropa jest tania i wtedy to rozwiązanie jest ekonomicznie bardziej opłacalne.
Najbardziej korzystne ekonomicznie rozwiązania dla gmin są tam, gdzie spalarnie, biogazownie są we władaniu gminy, ale w praktyce różnie bywa. Gminy współpracują też z przedsiębiorstwami komercyjnymi, np. władze miejskie Sztokholmu są współwłaścicielem spalarni wraz z fińską spółką Fortum i jest to przykład partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP). W Uppsali właścicielem lokalnych instalacji jest państwowa firma Vattenfall. Nie ma jednolitego systemu w całej Szwecji. Wymogi prawne nakładają na gminy obowiązek osiągnięcia określonych celów, ale pozostawiają wolność w wyborze metod dochodzenia do nich. Dlatego jedne gminy wprowadzają opłatę od mieszkania, a inne stawiają na ważenie odprowadzanych śmieci i od tego uzależniają wysokość opłaty. Jednak zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku obowiązuje sortowanie śmieci u źródeł. Gmina przejmuje z domów już porozdzielane odpady, co ułatwia ich dalszą obróbkę i sprawia, że cały system jest kosztowo tani, a dochodowo efektywny. Konkretny przykład: jeśli umiemy wykorzystać puszkę aluminiową jako surowiec wtórny, to w ten sposób oszczędzamy 95 proc. energii potrzebnej do wytworzenia takiej puszki z surowców pierwotnych. Gdy więc społeczeństwo wdroży się do ponownego użycia puszek aluminiowych, to tylko dzięki temu może osiągnąć kolosalne oszczędności.
@RY1@i02/2011/008/i02.2011.008.167.0002.001.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Gunnar Haglund, radca Ambasady Szwecji w Polsce
Rozmawiał Krzysztof Polak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu