Polskie gminy pokochały ekologiczne dwa kółka
Sukces warszawskiego systemu wypożyczania jednośladów Veturilo zadziałał na wiele samorządów. Teraz na rękę idą cyklistom inne miejscowości. Powstaje też coraz więcej ścieżek rowerowych
Pożyczyć rower w warszawskim porcie Czerniakowskim i przejechać ponad 6 km do placu Wilsona szybciej niż komunikacją miejską? To realna perspektywa. Doświadczyła jej w Warszawie pani Anna, stutysięczna użytkowniczka systemu Veturilo. Funkcjonujący w stolicy model wypożyczania jednośladów jest wysoko ceniony nie tylko w kraju, lecz także za granicą (dziennik "USA Today" przyznał mu 10. miejsce na świecie w tej kategorii).
Inne polskie miasta zachęcone sukcesem stolicy także otwierają własne wypożyczalnie publicznych rowerów. Czy któreś z nich stanie się Pekinem, Kopenhagą albo Amsterdamem, gdzie mieszkańcy wybierają chętniej podróż jednośladem niż komunikacją miejską lub samochodem?
Przepisy
Zgodnie z art. 7 ustawy o samorządzie gminnym z 8 marca 1990 r. (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 594) do zadań własnych gminy należy zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty w zakresie m.in. kultury fizycznej i turystyki, w tym terenów rekreacyjnych i urządzeń sportowych. Inwestowanie w wypożyczalnie rowerów zmusza samorządy także do inwestycji w ścieżki rowerowe, co wiąże się z innymi kompetencjami związanymi z lokalnym transportem zbiorowym, a także z gminnymi drogami. Ponieważ transport miejski przynosi straty i powoduje problemy z ekologią, to gminy na poważnie zaczęły inwestować w rowery. Takie rozwiązanie spodobało się Polakom.
Pierwszy był Kraków
Już w 2008 roku w Krakowie działał system Bezobsługowej Wypożyczalni Miejskich Rowerów obsługiwany przez firmę BikeOne sp. z o.o. Mimo to dawna stolica z uwagi na brak zainteresowania samorządu została w tej kwestii prześcignięta z taką promocją zdrowego trybu życia np. przez Wrocław. W Krakowie system wymagał pamiętania przez użytkownika numeru PIN i hasła. Jak wskazywali mieszkańcy grodu Kraka, sam system był zbyt skomplikowany, szczególnie dla turystów, którzy podobnie jak na Zachodzie chcieli za odpłatnością pożyczyć rower, przejechać parę kilometrów i odstawić go, by służył innym do dalszego użytku. W sukurs przyszło Veturilo.
Stołeczny przykład
Oficjalna inauguracja systemu w stolicy Polski miała miejsce 2 sierpnia 2012 r. Aby skorzystać z roweru, należało wejść na stronę www.veturilo.waw.pl, podać wymagane dane - w tym numer telefonu i 6-cyfrowy PIN, zaakceptować regulamin oraz wpłacić niewielką opłatę początkową (10 zł). Po otrzymaniu potwierdzenia na wskazany adres e-mail można już korzystać z systemu. Operująca systemem firma Nextbike zaproponowała brak odpłatności za pożyczony rower do dwudziestu minut. Jeśli korzystano z pojazdu dłużej - do godziny użytkownik płacił złotówkę. Następna godzina to trzy złote, potem pięć i każda następna siedem złotych. System oferujący 2600 rowerów i 173 stacje wynajmu zyskał wielką popularność i w ciągu kilku miesięcy miał już 50 tys. użytkowników. Obecnie jest to prawie 150 tys. osób w samej Warszawie i 210 tys. w innych miastach, w których działa rynkowy monopolista - Nextbike (chodzi o Wrocław, Opole, Poznań i od niedawna Trójmiasto). Były także nieoczekiwane problemy, jak ten z czerwca 2013 roku, kiedy amatorzy jednośladów musieli zrezygnować z relaksu, gdyż przez ulewne deszcze nie działały zlokalizowane w niemieckim Lipsku serwery komputerowe wypożyczalni i korzystanie z roweru było niemożliwe. Takie incydentalne zdarzenia nie mogły jednak zahamować rosnącej mody na rowery.
Trudno zdobyć dane dotyczące innych wypożyczalni. W Słupsku np. małą wypożyczalnię prowadzi spółka miejska odpowiedzialna za promocję i obsługę ruchu turystycznego - Agencja Promocji Regionalnej "Ziemia Słupska". Posiada ona 4 rowery dla dorosłych i 3 dla dzieci, wynajem kosztuje trzy złote za godzinę. W tym roku rowery były wypożyczone w sumie na 71 godzin. Z usług wypożyczalni rowerów korzystają głównie osoby w przedziale wiekowym 20-30 lat. Najczęściej jednoślady wypożyczane są na dwie godziny. Rowery udostępniane są turystom przez cały rok w godzinach pracy Informacji Turystycznej.
Plany i dyskusje
Miejskimi rowerami zainteresowana jest Bielsko-Biała. Plany uruchomienia bezobsługowych wypożyczalni są mocno zaawansowane, a miasto, jak poinformował DGP jego rzecznik prasowy Tomasz Ficoń, liczy na uruchomienie systemu na wiosnę 2014 roku. Koszty nie są jeszcze oszacowane, ale będą w całości pochodzić ze środków gminnych.
Bielsko-Biała ma nadzieję, że dzięki tej decyzji zorganizuje na swoim terenie sprawny i ekologiczny ruch drogowy, a również ograniczy hałas w mieście i zmniejszy emisję spalin, co wpisać ma się w proekologiczne działania samorządu. W samym mieście oraz w okolicach jest ponad 80 km tras ścieżek rowerowych, a w planach miasto ma zbudowanie kolejnych 50 km.
Przetarg na operatora swojego systemu (o nazwie BIKER) ogłosił 2 października 2013 r. Białystok. Zdaniem rzecznik miasta Agnieszki Kołakowskiej ma być to dobre uzupełnienie komunikacji miejskiej. Samorząd przeprowadził konsultacje z mieszkańcami, w wyniku czego zmienił lokalizację pięciu stacji wypożyczalni oraz zwiększył do 30 minut okres, w którym pasażerowie białostockiej komunikacji miejskiej mogą bezpłatnie korzystać z systemu. Inni użytkownicy, podobnie jak w Warszawie, bez odpłatności pojeżdżą rowerem do 20 minut. W związku z planami miasto zamierza także wybudować kolejne 15 km ścieżek rowerowych (ich obecna długość to 85 km). W związku z tym ogłoszono też we wrześniu przetarg dotyczący połączeń ścieżek.
Dyskusja na temat otwarcia wypożyczalni trwa w Kielcach, gdzie wiceprezydent miasta chce namówić zwierzchnika do wprowadzenia w 2014 roku systemu wypożyczalni. Pomysł wyceniony na 1,4 mln zł wprowadzono nawet do obywatelskiego budżetu miasta, ale został odrzucony ze względów formalnych. Niezależnie od planów samorządowców zainteresowanie projektem wyraziła jedna z kieleckich firm licząca m.in. na korzyści promocyjne.
Jak wskazuje Michał Dąbrowski z firmy Nextbike, uruchomieniem systemów wypożyczalni rowerów miejskich zainteresowanych jest coraz więcej miast. Obecnie trwa kilka postępowań przetargowych, w kilku kolejnych miastach przygotowywana jest dokumentacja. Odbywa się to na zasadzie zamówienia przez dane miasto kompleksowej usługi zorganizowania, dostarczenia i eksploatacji systemu oraz zarządzania nim.
Urząd miasta Gdańsk poinformował nas, że system wypożyczalni podobny opisanemu powyżej nie działa w ich mieście, choć dwa lata temu były plany jego uruchomienia przez zewnętrznego inwestora. Miasto z uwagi na wysokie koszty nie podejmuje samo takiej inicjatywy, ale intensywnie rozbudowuje przyjazną rowerzystom infrastrukturę, co pomogło w przyznaniu mu dwukrotnie tytułu "Rowerowej Stolicy Polski".
Jak to robią za granicą
Poniżej podajemy informacje o wypożyczalniach rowerów w innych miastach europejskich
System wynajmu rowerów publicznych istnieje od 2010 roku dzięki firmie Bixi z Montrealu (która pomogła uruchomić w macierzystym mieście największy taki system dla Ameryki Północnej). W stolicy Zjednoczonego Królestwa obecnie znajdziemy 570 stacji i 8000 rowerów. Opłata za 24-godzinne wypożyczenie to 2 funty, a za tydzień jazdy 10 funtów. Pierwsze pół godziny jazdy jest darmowe.
W przyjaznej rowerzystom stolicy Danii aż 37 proc. codziennych dojazdów realizowanych jest rowerem. Bezpłatny (poza kaucją w wysokości 20 koron) system miejskich rowerów publicznych otwarty został już w 1995 roku i istniał do 2012 roku. Zastąpić ma go nowy system Gobike, który wykorzysta także dotychczasowe miejskie jednoślady.
W stolicy hiszpańskiej Andaluzji system Sevilla bici istnieje dzięki firmie JCDecaux od 2007 roku. Do dyspozycji jest 2500 rowerów w 250 stacjach, które dla przykładu w centrum miasta są w odległości nie większej niż 200 m od siebie. Krótkoterminowy abonament kosztuje 12,50 euro i ważny jest na tydzień. Pierwsze pół godziny jazdy jest bezpłatne.
System wypożyczania niemal 20 000 miejskich rowerów Vélib’ działa od 2007 roku. W jego ramach istnieje 1800 punktów wynajmu rozlokowanych w 300-metrowych odstępach. Opłata za 2-godzinne korzystanie to 1,70 euro, a za tygodniowe 8 euro. Tak jak w innych miastach pierwsze pół godziny korzystania jest bezpłatne. Co ciekawe, przy każdorazowym wypożyczeniu roweru na koncie użytkownika blokowana jest kaucja zwrotna w wysokości 150 euro (nie dotyczy rocznych karnetów).
Źródło: portal fly4free.pl
@RY1@i02/2013/206/i02.2013.206.088000300.802.jpg@RY2@
Wypożyczalnie rowerów w wybranych miastach europejskich
Mariusz Szulc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu