Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Opłata śmieciowa umożliwi samorządom inwestycje w ekologiczne technologie

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

SERGIUSZ URBAN Lokalne władze spóźniają się z montażem instalacji do odzysku gazu z wysypisk. Choć to ich obowiązek

Ustawa o odpadach i rozporządzenie do niej wymagają, by budować systemy odzysku i wykorzystania gazu powstającego samorzutnie na wysypiskach śmieci. Dlaczego więc w polskich realiach tak mało jest tego typu instalacji?

Już uchylona ustawa z 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (t.j. Dz. U. z 2010 r., nr 185, poz. 1243 z późn. zm.) przewidywała obowiązek wyposażania składowisk w instalacje służące wychwytywaniu i wykorzystaniu lub unieszkodliwieniu - w procesie spalenia - gazu składowiskowego. Podobny obowiązek był zawarty w nieobowiązującym rozporządzenie ministra środowiska z 24 marca 2003 r. w sprawie szczegółowych wymagań dotyczących lokalizacji, budowy, eksploatacji i zamknięcia, jakim powinny odpowiadać poszczególne typy składowisk odpadów. Niestety, w praktyce w wymagane przez prawo instalacje wyposażone zostały tylko niektóre tego typu miejsca.

Dlaczego od 10 lat łamane są ustawowe normy w tym zakresie?

Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele. Najistotniejsza jest kwestia kosztów związanych z budową niezbędnej infrastruktury tego typu. W samorządach brakuje też przekonania co do długoterminowej opłacalności takich inwestycji, co z kolei jest pochodną niewystarczającego wsparcia, także informacyjnego, dla tych jednostek, które chciałyby podjąć działania w tym zakresie. Wszystko to powoduje, że liczba wysypisk śmieci, na których gaz składowiskowy jest ujmowany i wykorzystywany do celów energetycznych, jest dalece niesatysfakcjonująca.

Jakie są szanse na zmianę tej sytuacji pod rządami nowej ustawy o odpadach?

Wzorem rozwiązań dotychczasowych, także nowe przepisy oraz wydane do niej rozporządzenie ministra środowiska z 30 kwietnia 2013 r. w sprawie składowisk odpadów (Dz. U. poz. 523) ponawiają wymóg ich wyposażania w systemy odgazowania i wykorzystania bądź unieszkodliwienia zebranego gazu. Wydaje się jednak, że same rozwiązania prawne nie zagwarantują realizacji powyższego obowiązku w skali zgodnej z oczekiwaniami i wymogami ochrony środowiska. Szansy na budowę kolejnych instalacji zbierania i zagospodarowania gazu należałoby upatrywać gdzie indziej. Konieczne jest zapewnienie szerszego wsparcia dla samorządów i firm podejmujących się realizacji takich inwestycji. Nie chodzi tu jedynie o wymiar finansowy, choć jest on bardzo ważny. Najważniejsze wydaje się wsparcie organizacyjne, a nawet wręcz edukacyjne. Rosnąca liczba konferencji i seminariów poświęconych tej tematyce, a także pojawiające się na rynku podmioty gospodarcze świadczące usługi odgazowania wysypisk wskazują na zmianę dokonującą się w tej dziedzinie. Jednak z drugiej strony wieloletnie opóźnienia i wolne jak dotychczas tempo wyposażania składowisk w te instalacje nie skłaniają do zbyt dużego optymizmu.

Czy budowa nowego systemu gospodarki odpadami może mieć w tym zakresie znaczenie?

Może przyczynić się do zmian, ale w ograniczonym zakresie i z pewnym opóźnieniem czasowym. Nowy system jest w znacznej mierze tworzony na już istniejącej infrastrukturze, a jej modyfikacja będzie zachodziła stopniowo, a nie rewolucyjnie. Być może opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi, wprowadzona wraz z nowymi rozwiązaniami, pozwoli samorządom zarządzającym wysypiskami na gromadzenie środków na inwestycje. Nadzieje można też wiązać z funduszami europejskimi na lata 2014-2020. Również przepisy małego trójpaka energetycznego traktują biogaz pochodzący ze składowisk odpadów jako wytworzony w odnawialnym źródle energii. Wiąże się z tym m.in. gwarancja zakupu wygenerowanej w ten sposób energii i uzyskiwanie zielonych certyfikatów. Jest to o tyle istotne, że dotychczas sama świadomość potrzeby zahamowania niekontrolowanej emisji gazu ze składowisk i marnowania jego potencjału energetycznego nie była wystarczająca do zasadniczej zmiany postępowania.

@RY1@i02/2013/204/i02.2013.204.18300090f.802.jpg@RY2@

Fot. Materiały prasowe

dr Sergiusz Urban, szef praktyki prawa ochrony środowiska w kancelarii Wierciński Kwieciński Baehr

Rozmawiał Krzysztof Polak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.