Dziennik Gazeta Prawana logo

Za rewolucję śmieciową przyjdzie słono zapłacić

26 czerwca 2018

Prawo

Nowe przepisy dotyczące organizacji wywozu śmieci mogą doprowadzić do znacznego wzrostu opłat dla mieszkańców oraz do niewykonania celów ustawy już za 2-3 lata - przestrzega Krajowa Izba Gospodarcza (KIG). Zagrożenia to brak wystarczającej infrastruktury do przetwarzania i składowania odpadów i brak skutecznego systemu nadzoru nad systemem. KIG wskazuje też na złe informowanie społeczności lokalnych oraz opóźnienia przygotowań do wdrożenia nowego systemu na poziomie gmin. - Grozi nam, że ta "rewolucja" w odpadach zostanie ograniczona do poszukiwania przez gminy najtańszego odbiorcy odpadów, bez przestrzegania podstawowych standardów realizacyjnych - ostrzega KIG.

Nie powstaną nowoczesne instalacje do odzysku i unieszkodliwiania odpadów, niektóre już istniejące zakłady zagospodarowania odpadów, których budowa pochłonęła miliardy złotych, mogą upaść.

Resort środowiska uspokaja, że monitoruje proces wdrażania ustawy. - Z ankiet zebranych z 1814 gmin wynika, że 99 proc. samorządów uchwaliło stawki opłat za odbiór śmieci od mieszkańców - poinformował wczoraj.

Gorzej sprawa wygląda z przetargami na odbiór śmieci, które gminy muszą przeprowadzić przed 1 lipca. Do końca marca z 1100 badanych gmin przeprowadziło je 111. - Jeżeli gmina nie zapewni 1 lipca odbioru śmieci, mieszkańcy mają prawo zamówić usługę ich wywozu na jej koszt. A takie rozwiązanie nie będzie opłacalne - napisał na blogu rządowym minister środowiska Marcin Korolec.

Tomasz Żółciak

tomasz.zolciak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.