Umowę wypowiadamy samodzielnie
Niejasności
Do tej pory każdy właściciel nieruchomości sam wybierał sobie przedsiębiorcę, który odbierał od niego śmieci. Po 1 lipca taką firmę zapewni nam gmina.
Zdania co do kwestii wypowiedzenia są mocno podzielne. Pewne jest to, że przeciętnemu Kowalskiemu od lata taka umowa nie będzie potrzebna, bo śmieci odbierze od niego firma wybrana w przetargu przez jednostkę samorządu terytorialnego.
Wariant pierwszy: wypowiadamy
Jeśli do tej pory nie podejmowało się żadnych kroków, najlepszym sposobem na pozbycie się problemu w postaci umowy jest jej wypowiedzenie. Do takiego kroku zachęca zarówno większość gmin z dużymi miastami na czele, jak i Ministerstwo Środowiska - autor ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Tylko takie rozwiązanie w stu procentach gwarantuje właścicielowi nieruchomości, że od lipca nie zapłaci podwójnie: raz obowiązkowej opłaty gminie i drugi raz firmie zgodnie z zawartą z nią umową.
Umowę wypowiada się w trybie i terminie przewidzianym w niej samej. Trzeba odszukać dokument, by dowiedzieć się, jaki okres wypowiedzenia nas obowiązuje. Jeśli chodzi o formę, to najczęściej należy zachować pisemną, przy czym nie są konieczne specjalne formularze; wystarczy zwykłe oświadczenie woli. Najlepiej dostarczyć takie pismo osobiście lub drogą pocztową listem poleconym. Należy pamiętać, że wypowiedzenie należy skierować do konkretnej firmy, a nie gminy.
Wariant drugi: czekamy
Część firm śmieciarskich zdecydowała się sama wypowiedzieć dotychczasowe umowy na wywóz odpadów z mocą obowiązującą od 1 lipca 2013 r. Wszystko to w obawie przed zalewem pism i telefonów od klientów. Tak zrobił na przykład Zakład Usług Komunalnych w Strzegomiu. Jeśli więc nasza firma również zapowiedziała taki krok, to sami nie musimy podejmować żadnych działań, a jedynie czekać na potwierdzenie wypowiedzenia umowy.
Wariant trzeci: bez ruchów
Ostatnio pojawiła się nowa interpretacja przepisów, o czym pisaliśmy na łamach DGP. Otóż są prawnicy i firmy, które twierdzą, że dotychczasowe umowy na śmieci wygasną same, bez konieczności ich wypowiadania przez którąś ze stron. Ich zdaniem stanie się tak, bo od 1 lipca będą one bezprzedmiotowe, gdyż śmieci od mieszkańców odbierze firma wybrana przez gminę. Takie podejście budzi jednak spore wątpliwości, co wyjaśnia prawnik (patrz obok), dlatego postawienie na ten wariant wydaje się ryzykowne.
Piotr Pieńkosz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu