Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Śmieci do jednego worka

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Segregować czy nie? Trzeba się zastanowić, co ważniejsze - niższy czynsz czy zgoda wśród sąsiadów

- Przecież nie będę w małym, 40-metrowym mieszkaniu trzymał kilku worków na śmieci. Wrzucam odpady do jednego i wynoszę w miarę potrzeby. Bo pojemniki zajęłyby pół mieszkania - denerwuje się lokator jednej z warszawskich starych spółdzielni mieszkaniowych. To nie odosobniony przypadek. Nawet na nowych osiedlach, gdzie stoją oddzielne kontenery na odpady: ogólne oraz dodatkowy np. na szkło plastik i papier, segregacja kuleje. Wprawdzie ten jeden pojemnik zapełnia się plastikowymi butelkami i stertami gazet (bo już dzieci w szkołach makulatury nie zbierają), ale takie same butelki, pojemniki po jogurcie czy kartony wrzucane są do kontenerów ogólnych.

Argumenty przeciw segregacji wynikają nie tylko z ciasnoty w kuchniach. Także z obaw o donosicielstwo, które może skłócić sąsiadów. - Sąsiadka, która mnie nie lubi, zaraz doniesie do spółdzielni, że nie segreguję i żeby mnie obciążyć dodatkową opłatą - przekonuje mieszkanka Mińska Mazowieckiego. - Już zarzucała mi, że przywożę śmieci z działki rekreacyjnej.

- Niechęć do segregacji to kwestia przyzwyczajenia, wygodnictwo - mówi dozorca z osiedla na warszawskiej Pradze. Przyznaje, że zdarza mu się przekładać plastiki czy szkło z ogólnego pojemnika do tego właściwego. - Ale to sens niewielki, bo w tym na segregowane odpady znajdują się często worki z ogólnymi śmieciami. To taka stajnia Augiasza - mówi zrezygnowany i dodaje, że właściwie to jest ochroniarzem, a zbiórka odpadów nie leży w zakresie jego obowiązków.

Bo segregacja odpadów to praca nie na jedno pokolenie. Są gminy, zwłaszcza na zachodzie Polski, które radzą sobie lepiej. Im wcześniej postawiono zróżnicowane pojemniki, tym łatwiej mieszkańcom będzie się do segregacji przyzwyczaić. A warto, bo koszt odbioru śmieci segregowanych będzie w każdej gminie niższy niż śmieci wrzucanych do jednego worka. Warto także inwestować w świadomość młodego pokolenia. Już przedszkolaki mają w programach edukację ekologiczną. Tylko trzeba ją wesprzeć własnym przykładem i np. kartoniki po soczkach czy pampersy wyrzucać do odpowiednich pojemników.

Zdaniem mieszkańców dużo zależy też od organizacji zbiórki. Do pojemników na segregowane śmieci nie powinno być dalej niż do zwykłego śmietnika.

Wzór wypowiedzenie umowy na odbiór odpadów

(miejscowość), (data)

........................................

imię i nazwisko właściciela nieruchomości

........................................

adres właściciela nieruchomości

......................................... nazwa firmy wywozowej

.........................................

adres firmy wywozowej

Wypowiedzenie

Proszę o rozwiązanie z dniem 30 czerwca 2013 r. umowy nr.......................... z dnia.....................na wywóz odpadów komunalnych z nieruchomości mieszkalnej przy ul. .................................

...............................................................

(podpis właściciela nieruchomości)

Monika Górecka-Czuryłło

monika.gorecka@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.