Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Odrębne zbieranie, czyli co gdzie wyrzucać

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Stare rajstopy i celofan po czekoladkach trafią do worka na plastik, a wełniany sweter - do ogólnego

Ponieważ znaczna część gmin jeszcze nie poinformowała, co wyrzucać do którego worka czy pojemnika, zasięgnęliśmy informacji w Ministerstwie Środowiska - uwzględniając wątpliwości naszych czytelników, już dzisiaj mających problemy z właściwym rozdzielaniem resztek.

Plastik to nie tylko PET

Niektóre gminy zbierają nieodpłatnie posegregowane śmieci, przede wszystkim plastikowe. Często przy tym stosują ograniczenia, np. biorą tylko butelki PET, i to bez nakrętek (PET jest łatwy w recyklingu i nietrudno znaleźć odbiorcę). Czytelnicy pytają, czy tak będzie nadal. Odpowiedź jest jednoznaczna - nie. Plastiki to inaczej tworzywa sztuczne i wszystkie tego rodzaju resztki powinny być wrzucane do jednego pojemnika. Nie tylko przezroczyste butelki, ale i nakrętki, pojemniki po jogurtach czy kosmetykach. Tu wyrzucimy wszelkie folie, także sprawiające wrażenie papieru, celofan (niekiedy poza folią aluminiową, która może trafić do kosza na metal - o ile takie rozgraniczenie gmina wprowadzi). Oraz, jak wyjaśnił nam resort środowiska, opakowania wielomateriałowe, czyli kartoniki po mleku czy sokach owocowych, niezależnie od tego, z ilu warstw się składają i czy plastik w nich przeważa. Ale nie należy tu wyrzucać np. plastikowej elektrycznej lampki nocnej, bo jej miejsce jest w elektrośmieciach.

Ubranie ubraniu nierówne

Stare ubrania powinny, według resortu środowiska, trafiać przede wszystkim do pojemników na używaną odzież. Ponieważ nie wszędzie łatwo je znaleźć, mogą też być wkładane do koszy na odpady. Rajstopy, akrylowe czy poliestrowe bluzki do plastików, a bawełniane i jedwabne koszule czy wełniane swetry - do ogólnego pojemnika. Tam też powinny się znaleźć ubrania z mieszanek włókna naturalnego i sztucznego.

Igły, strzykawki i pampersy

Jest grupa odpadów, które ze względu na swoją zawartość powinny być traktowane szczególnie, ale na ogół nie są. To różnego rodzaju opatrunki, pampersy, zużyte strzykawki, igły do zastrzyków czy lekarstwa.

Jak dowiedzieliśmy sie w resorcie gmina może określić w regulaminie odrębne zbieranie odpadów higienicznych, wówczas zużyte pampersy czy podpaski powinno się wrzucać do tego typu resztek. Samorząd może również określić w regulaminie przekazywanie ich do punktu selektywnego zbierania odpadów komunalnych (PSZOK) utworzonego przez gminę. Trudno jednak sobie wyobrazić zarówno codzienne wizyty w takim punkcie, jak i składowanie pampersów przez tydzień na balkonie. Jeśli gmina tego nie określi, możemy wyrzucić je do pojemnika ogólnego. Podobnie jest ze zużytymi strzykawkami czy igłami do zastrzyków. Urzędnicy proponują też, by igły czy strzykawki mogły być zwracane w przychodniach, ale zapewne nie wszystkie się na to zgodzą. Stare lekarstwa powinny trafić do apteki lub do PSZOK.

Czekając na PSZOK

Czy plastikowy pojemnik z resztką zaschłej farby należy wyrzucić do ogólnego worka? Zdecydowanie nie. Jeśli jest to np. farba emulsyjna, a więc opakowanie po tej farbie nie będzie odpadem niebezpiecznym, to można ją wrzucić do pojemnika na tworzywa sztuczne. Jednak jeśli jest to puszka po farbie olejnej - należy ją oddać do punktu selektywnego zbierania odpadów komunalnych. Takie punkty różnie się nazywają i działają tylko w niektórych dużych gminach; od lipca powinny być we wszystkich.

Z cudem graniczy dziś znalezienie miejsca, które zbiera gaśnice samochodowe oraz stare butle gazowe. Robią to gratowiska czy rupieciarnie w niektórych dużych miastach. Od lipca powinno być łatwiej, bo wówczas można będzie oddać je do PSZOK.

Również opakowań po środkach ochrony roślin, a także worków i pudełek po nawozach nie należy wyrzucać do ogólnych śmieci. Takie opakowanie powinno się oddać do sklepu, w którym preparat został kupiony, ale nie wszystkie chcą przyjmować takie zwroty, zwłaszcza jeśli przeleżały kilka lat. Wyjściem jest przekazywanie tego typu odpadów do PSZOK.

Niektóre gminy już zapowiadają, że będą przyjmowały problemowe odpady od mieszkańców nieodpłatnie, ale trzeba będzie je tam samemu dowieźć. Inne samorządy chcą ustalić np. jeden dzień w miesiącu, w którym takie śmieci można będzie wystawić przed dom, a gmina na własny koszt odbierze resztki.

@RY1@i02/2013/071/i02.2013.071.05000040a.802.jpg@RY2@

Andrzej Rubis/Forum

Kolor pojemnika zdradzi jego zawartość

Zofia Jóźwiak

zofia.jozwiak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.