Nie ma pieniędzy na rejestr bezdomnych psów
Interpelacja
Resort rolnictwa na razie nie stworzy centralnego systemu identyfikacji bezpańskich zwierząt. Gminy muszą poradzić sobie same z tym problemem. Tak wynika z odpowiedzi na interpelację (nr 24001).
Posłowie PiS Jan Warzecha i Bogdan Rzońca wskazali, że z opublikowanego w styczniu raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika, iż gminy nie radzą sobie z ochroną bezdomnych zwierząt. Wiele psów po prostu znika po ich odłowieniu. Brakuje skutecznego systemu ich identyfikacji.
- Odławianie zwierząt i tworzenie pseudoschronisk stało się dla niektórych biznesem, a połowa ze skontrolowanych gmin nie sprawdzała, co działo się ze zwierzętami dostarczonymi do przytuliska - zaznaczyli posłowie.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi odpowiedziało, że widzi potrzebę wprowadzenia centralnego systemu identyfikacji i rejestracji psów, dzięki któremu zwiększyłaby się kontrola zarówno nad zwierzętami bezdomnymi, jak i nad mającymi prawowitych właścicieli.
- Jego realizacja wymagałaby jednak dużych nakładów finansowych i administracyjnych. Obecnie budżet państwa nie ma na to środków - wskazuje Tadeusz Nalewajk, wiceminister rolnictwa.
Szacuje się, że w Polsce jest 7-10 mln psów i 3-5 mln kotów. Podobna baza, która obejmuje tylko zwierzęta gospodarcze, kosztuje rocznie 100 mln zł. Prowadzi ją Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Wiceminister podkreśla, że resort analizuje propozycję utworzenia systemu znakowania zwierząt oraz centralnej bazy zawierającej podstawowe dane umożliwiające identyfikację ich właścicieli. Resort zamieścił w internecie zapytanie ofertowe w sprawie ekspertyzy mającej oszacować koszty zaprojektowania i wykonania takiego systemu.
Urszula Mirowska-Łoskot
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu