Gminy zapłacą za wymogi UE
Uprawnienia
Wczoraj w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy - Prawo wodne oraz niektórych innych ustaw. Celem zmian jest wprowadzenie do polskich przepisów postanowień Ramowej Dyrektywy Wodnej. Wprowadza ona definicje zgodne ze wskazaniami Unii, np. dobrego stanu ekologicznego czy dobrego stanu ilościowego wód podziemnych.
Projekt wdraża także inne unijne przepisy dotyczące gospodarki wodnej, m.in. dyrektywy: powodziową, o wodach podziemnych, ściekową, ptasią i siedliskową.
- Dzięki temu unikniemy kar, które mógłby nałożyć na Polskę Europejski Trybunał Sprawiedliwości - wyjaśniał Stanisław Gawłowski, wiceminister środowiska.
Zdaniem posłów dostosowanie polskich przepisów do prawa UE jest konieczne.
- Ale dlaczego koszty te miałyby ponieść samorządy? Przecież za dostosowanie się do unijnych wymogów odpowiada rząd, np. w kwestii właściwego oczyszczania ścieków. A to one stają się chłopcem do bicia - mówiła Anna Paluch, poseł PiS.
Wicemister podkreślał, że zarządzanie gospodarką wodną jest zadaniem własnym gminy. Zapewniał, że samorządy będą mogły otrzymać na ten cel wsparcie.
Urszula Mirowska-Łoskot
Po I czytaniu w Sejmie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu