Dziennik Gazeta Prawana logo

Supernadzorca wodociągów i kanalizacji w ogniu krytyki

9 sierpnia 2017

Resort środowiska zamierza powołać regulatora taryf za wodę i ścieki. Rząd tym samym ograniczy kompetencje samorządów i zdubluje zadania różnych urzędów

Ministerstwo Środowiska ma już prawie gotowy projekt nowelizacji ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. To w nim mają się znaleźć przepisy o nowym regulatorze. Jego rolę, jak zapowiadał na niedawnej konferencji Mariusz Gajda, sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, ma pełnić Państwowe Gospodarstwo Wodne "Wody Polskie" (zostanie ono powołane nowym prawem wodnym, podpisanym w ubiegłym tygodniu przez prezydenta). Przy czym faktycznymi kontrolerami mieliby być dyrektorzy regionalnych zarządów gospodarki wodnej działający w ramach "Wód". Ten system na obowiązywać już od 2018 r.

Pojawia się jednak pytanie, czy ustanowienie zewnętrznego regulatora jest zgodne z konstytucją, skoro zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków należy dziś do zadań własnych gmin i decyzje samorządu w tym zakresie mogą być badane tylko pod kątem legalności, a nie np. zasadności czy gospodarności? Zdaniem części ekspertów nie. Powołując bowiem supernadzorcę, rząd tym samym ograniczy samodzielność samorządu, która jest gwarantowana przez ustawę zasadniczą.

Tych, którym "Wody Polskie" odbiorą kompetencje, może być zresztą więcej. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, zadania regulatora na rynku wody nie mają ograniczać się tylko do weryfikowania wniosków dotyczących taryf wodociągowo-kanalizacyjnych. Miałby on także opiniować projekty regulaminów dostarczania wody i odprowadzania ścieków przygotowanych przez radę gminy, rozstrzygać spory między przedsiębiorstwami wodociągowo-kanalizacyjnymi a odbiorcami usług oraz nakładać kary pieniężne.

Z tym, że obecny system nie jest idealny, zgadzają się także eksperci. Jednak niektórzy z nich odradzają powołanie centralnego regulatora. W zamian proponują m.in. przyznanie radom gmin specjalnych środków finansowych, które mogłyby być przeznaczane na wsparcie eksperckie w zakresie taryf za wodę i ścieki, oraz zwiększenie roli regionalnych izb obrachunkowych, tak aby mogły one kontrolować legalność działań organów gminy związanych z określaniem tych taryf. - Podstawową kwestią do rozwiązania jest jednak stworzenie jasnych i przejrzystych kryteriów ustalania taryf za wodę i ścieki - stwierdza Maciej Kiełbus, partner w kancelarii dr Krystian Ziemski & Partners.

@RY1@i02/2017/153/i02.2017.153.08800010c.801.jpg@RY2@

fot. materiały prasowe

prof. Marek Chmaj radca prawny, konstytucjonalista

Wprowadzenie regulatora, który badałby uchwały rad gmin w zakresie realizowanych przez nią zadań własnych, będzie niezgodne z konstytucją

@RY1@i02/2017/153/i02.2017.153.08800010c.802.jpg@RY2@

fot. Wojtek Górski

dr hab. Jacek Zaleśny konstytucjonalista, Uniwersytet Warszawski

Sejm jest kompetentny do ustalenia zasad poboru opłat, organy w nim uczestniczące oraz sposób rozstrzygnięcia kwestii tzw. regulatora

Paweł Sikora

C2-3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.