Reforma śmieciowego bałaganu niezgodna z konstytucją?
Porządkowanie rynku odpadowego w wykonaniu resortu środowiska może prowadzić do nadużyć w gminach i arbitralnie dzielić mieszkańców. Po zmianach jedni niesłusznie zapłacą więcej od drugich
Najnowsze pomysły Ministerstwa Środowiska, które chce zerwać z fikcją segregacji śmieci w gminach, uszczelnić kulejący recykling i zbliżyć nas do unijnych wymogów, są w ogniu krytyki, od kiedy tylko przedstawiono je opinii publicznej. Ostatnio strzały padają jednak nie tylko ze strony samych zainteresowanych – czyli gmin i firm z branży – dla których zaproponowane regulacje oznaczają rewolucję w zarządzaniu odpadami. Do grona krytyków projektu nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. z 2018 r. poz. 1454 ze zm.) dołączyło bowiem Ministerstwo Finansów, a także Rada Legislacyjna przy premierze.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.