UOKiK: za bilety w autobusach można płacić tylko kartą
Nie ma w tym dyskryminacji mieszkańców, nawet gdy karta będzie jedynie zbliżeniowa. Ponadto nowoczesne biletomaty wpisują się w zmiany w prawie
Od jutra we wrocławskiej komunikacji miejskiej będą wprowadzane automaty wyłącznie na karty zbliżeniowe. Tylko kartą, choć także tradycyjną, można płacić od stycznia w stołecznych autobusach. Warszawscy kierowcy biletów za gotówkę już nie sprzedają. Mniejsze miasta też zamierzają stopniowo wprowadzać plastik. I choć pojawiają się głosy, że takie działania dyskryminują niektóre grupy pasażerów - kłopoty z płatnościami kartą mogą mieć np. osoby starsze czy niektórzy cudzoziemcy - to przepisy tego nie zabraniają.
Zdaniem Małgorzaty Cieloch, rzeczniczki prasowej Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, nowoczesne biletomaty są w porządku, ale tylko wtedy, gdy bilety można nabyć także w tradycyjny sposób - np. w kiosku czy stacjonarnym biletomacie. Potwierdza to Anita Poniatowska, prawnik w GP Kancelarii Radców Prawnych. - Każda gmina może ustalić własne zasady, tak wynika z ustawy o publicznym transporcie zbiorowym - mówi. Ale dodaje, że zapewnienie dostępności zakupu biletów pasażerom to także zróżnicowane formy sprzedaży, takie jak możliwość zakupu biletu za gotówkę, aplikacją mobilną, na stronie www, kartą bankomatową, funkcją zbliżeniową czy telefonem.
Nowoczesnym biletomatom nie sprzeciwia się także Ministerstwo Infrastruktury. A Małgorzata Cieloch z UOKiK przypomina jeszcze, że rząd przygotowuje nowe przepisy o płatnościach elektronicznych i niedługo złamaniem prawa nie będzie to, że klient nie zapłaci gotówką, ale to, że nie może zapłacić kartą. ⒸⓅ
@RY1@i02/2018/042/i02.2018.042.08800010b.801.jpg@RY2@
fot. Shutterstock
Zofia Jóźwiak
C2-3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu