Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dym wokół spalarni coraz większy

25 listopada 2019

Rosnące ceny utylizacji sprawiają, że samorządy coraz chętniej rozważają budowę własnych spalarni. Nie chcą podzielić losu Rzeszowa, który może wkrótce zostać z hałdami śmieci zalegających na ulicach

Od 500 zł do 850 zł trzeba już zapłacić za zagospodarowanie tony odpadów, których z każdym rokiem przybywa. Wiele samorządów, które do tej pory potrafiły zapanować nad rynkiem śmieciowym za połowę tej kwoty – a w zeszłych latach nawet ćwierć – dziś jest pod ścianą. Zaczyna się desperackie szukanie sposobów, by wyjść z impasu. Czyli zrównoważyć budżet przeznaczony na gospodarkę komunalną, a przy tym nie narazić się mieszkańcom drastyczną podwyżką cen i nie złamać przepisów, które nie pozwalają gminom dopłacać do systemu z innych źródeł.

Zatamować podwyżki, których pierwsza fala uderzyła w gminy na początku roku, miała nowelizacja ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2010 ze zm.). Uwolniła ona rynek i zniosła regionalizację, dzięki czemu samorządy nie są już dłużej przypisane „na sztywno” do najbliższej sortowni, tylko mogą wozić odpady tam, gdzie żądają mniejszej zapłaty.

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.