Dziennik Gazeta Prawana logo

Elektryczne samochody w gminach – wjadą później, ale nieodwołalnie

Elektryczne samochody w gminach – wjadą później, ale nieodwołalnie
embuk-importer
16 lipca 2019

Mimo że Ministerstwo Energii daje im w projekcie nowelizacji przepisów o elektromobilności dodatkowe dwa lata, samorządy nie powinny zwolnić kursu czy zejść z obranej już ścieżki. Bo choć apelowały o zmianę terminów, do kiedy muszą osiągnąć wymagane udziały pojazdów niskoemisyjnych w swojej flocie, to jednak przygotowywały się, że będzie to początek 2020 r. A, co warte przypomnienia, chodzi nie tylko o samochody wykorzystywane przez włodarza czy pracowników urzędu, lecz także o śmieciarki czy oczyszczarki ulic. W osiągnięciu wyznaczonego celu miał pomóc np. carpooling, czyli współdzielenie e-samochodów z mieszkańcami. Albo leasing, łącznie ze stacjami doładowania. Warszawa zaś już zaczęła pozbywać się aut spalinowych, uznając, że gdy będzie ich miała w ogóle mniej, to i pułapy elektromobilności nieco zmaleją. Tak więc, gdy nowe regulacje wejdą w życie, będzie więcej czasu, by sprawdzić, który z tych pomysłów jest najlepszy.

To przewiduje projekt:

Pozostało 41% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.