Smogowy CEPiK powinien być obowiązkowy. A w inicjatywę mogliby zaangażować się kominiarze
Elektroniczna baza danych o źródłach niskiej emisji ma wspomóc walkę z zapyleniem. Jednak w pilotażu niechętnie biorą udział mieszkańcy. Należałoby odejść od dobrowolności i postawić na specjalistyczną inwentaryzację – twierdzą samorządowcy
Mowa o rządowym projekcie „Zintegrowany system wsparcia polityki i programów ograniczenia niskiej emisji”, w skrócie: ZONE. Jego pierwsze testy już za nami, a poligonem doświadczalnym była niewielka miejscowość Skawina. Pilotaż nowego systemu rozpoczął się w połowie lutego. Informacje zbierane w ramach ZONE dotyczą źródeł ciepła, stanu technicznego budynków oraz możliwości rozbudowy sieci ciepłowniczej i gazowej. Teraz do projektu dołączają kolejne miejscowości: Mszana Dolna, Karczew, Nowy Targ, Opoczno, Skała, Ustroń, Zabrze oraz Wilkowice. – W dziewięciu pilotażowych gminach testujemy narzędzia do zbierania danych oraz testujemy proces zbierania danych od mieszkańców. A wnioski z pilotażu ZONE przełożą się na obowiązujące regulacje prawne, które ustanowią obowiązki sprawozdawcze co do źródeł ciepła – zapowiada Piotr Woźny, pełnomocnik premiera ds. programu „Czyste powietrze”.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.