Twardy zawodnik, czyli Serbia przed wyborami
Niemal rok po konfrontacji z demonstrantami wydaje się, że prezydent Serbii się poddaje: ogłosił rezygnację ze stanowiska i przyspieszone wybory. Ale Aleksandar Vučić nie pozwoli się łatwo pokonać - jest na to zbyt doświadczony.
Co złego, to nie ja – tę frazę, wygłaszaną kurtuazyjnie na pożegnanie, można by z powodzeniem odnieść do prezentu, jaki Aleksandar Vučić zafundował rodakom na odchodne. Po ogłoszeniu rezygnacji serbski prezydent oznajmił, że niemal każdy pełnoletni Serb dostanie do ręki trochę gotówki. – Wypłaty trafią do emerytów i tych, którzy mają prawo do zasiłków rentowych. Osobne zostaną skierowane do tych, którzy otrzymują zasiłki socjalne. I pracujemy nad wsparciem wszystkich dorosłych rodaków, czego nie będziemy w stanie dokonać bez wyłożenia z budżetu kwoty 150 mln euro – opowiadał Vučić na antenie stacji TV Prva.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.