PESEL, czyli popis nieudolności
Nowa ustawa z 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz.U. nr 217, poz. 1427 z późn. zm.) zakłada m.in. umożliwienie kierownikowi USC wygenerowania numeru PESEL podczas tworzenia aktu urodzenia. Do realizacji tego celu System Rejestrów Państwowych będzie udostępniał stosowną usługę sieciową, która będzie musiała być wywołana przez aplikację alternatywną. Nowela ww. ustawy podpisana przez prezydenta Bronisława Komorowskiego przesuwa termin wejścia w życie przepisów dotyczących rejestru PESEL z 1 stycznia 2012 r. na 1 stycznia 2013 r. W komunikacie kancelarii prezydenta podkreślono, że przesunięcie tego terminu pozwoli "na przetestowanie nowych rozwiązań technicznych" i umożliwi osobom stosującym je "nabycie praktycznych doświadczeń".
Dreptanie w miejscu
Zastanawiające jest, dlaczego przesunięcie terminu wejścia nowej ustawy w życie ciągle argumentuje się możliwością lepszego przygotowania gmin do tych zmian. W jaki sposób gminy mają się przygotować? Wydawało się, że gminy już są przystosowane. Zintegrowany moduł obsługi końcowego użytkownika (ZMOKU) według dostępnych informacji działa. Wdrożenia modułu przecież nie przerwano. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych po raz kolejny dało popis swojej nieudolności i samorządy znów zostaną zmuszone do zintensyfikowanych działań mających jeden cel: nadrobienie niezdecydowanych kroków ministerstwa. Z jakiego powodu były robione konferencje ZMOKU, gdzie Centrum Projektów Informatycznych (CPI) chwaliło się, jaki to moduł jest praktyczny, niezawodny i funkcjonalny? Obecnie cały "darowany ekstra" samorządom sprzęt (serwery i urządzenia peryferyjne) do realizacji zadań będzie stał praktycznie nieużywany przez kolejny rok.
Ustawa, poza tym, że zapewnia bezpośrednią komunikację urzędów z rejestrem PESEL, kryje w sobie kilka niebezpiecznych furtek, jakie przygotowało ministerstwo.
Meldunek jak w PRL
Zacznijmy od art. 36 ustawy, mającego się nijak do prawa Unii Europejskiej:, który brzmi "1. Obywatel polski, który wyjeżdża z kraju z zamiarem stałego pobytu poza granicami RP, jest obowiązany zgłosić swój wyjazd. Zgłoszenie wyjazdu poza granice RP skutkuje wymeldowaniem z miejsca pobytu stałego i czasowego. 2. Obywatel polski, który wyjeżdża poza granice RP, bez zamiaru stałego pobytu, na okres dłuższy niż 6 miesięcy, jest obowiązany zgłosić swój wyjazd oraz powrót". Wydawałoby się, że mamy swobodę poruszania się i zamieszkania w strefie Schengen. Miał zniknąć obowiązek meldunkowy, a tu wszystko po staremu - PRL w pełni. Artykuł 24 ust. 1 stanowi, że obywatel polski przebywający na terytorium RP jest obowiązany wykonywać obowiązek meldunkowy określony w ustawie.
Następnym przykładem jest art. 46 ust. 2. Stanowi on, że określone dane (m.in. z rejestru PESEL) mogą być udostępnione m.in. innym osobom i jednostkom organizacyjnym, jeżeli wykażą interes faktyczny w otrzymaniu danych, pod warunkiem uzyskania zgody osób, których dane dotyczą. Jest to przykład przepisu, mocą którego Ministerstwo wyposażyło urzędnika w kompetencje do decydowania o tym, czy interes jest, czy go nie ma.
A co się stanie z rozporządzeniem ministra spraw wewnętrznych i administracji z 29 września 2011 r. w sprawie określenia wzorów i sposobu wypełniania formularzy stosowanych przy wykonywaniu obowiązku meldunkowego (Dz.U. nr 220, poz. 1306) wydanym na podstawie ww. ustawy? Zdaje się, że ministerstwo przygotowało kolejny niepotrzebny akt, po to by teraz schować go do szuflady, chyba że zniesienie obowiązku meldunkowego przesuniemy o kolejny rok, a potem o kolejny i tak w nieskończoność.
@RY1@i02/2012/022/i02.2012.022.088000200.802.jpg@RY2@
dr Mirosław Pawełczyk radca prawny, partner zarządzający w Kancelarii Radców Prawnych Pawełczyk & Szura w Katowicach
JKG
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu