E-podpis nie będzie potrzebny, aby wysłać podanie do urzędu
Choć nawet w najmniejszych miejscowościach wiele spraw można załatwić przez internet, z możliwości tej korzysta niewiele osób. Problemem jest kosztowny elektroniczny podpis.
W gminach Narew (woj. podlaskie), Żórawina (dolnośląskie) czy też w podwarszawskim Mińsku Mazowieckim jeszcze nie zdarzyło się, aby ktokolwiek wysłał internetem pismo do urzędu.
- Ludzie mają zakodowane, że przyjście do urzędnika daje większą gwarancję załatwienia sprawy - tłumaczy Janusz Budny, naczelnik z Urzędu Gminy Wiązowna.
Przywiązanie do tradycyjnego sposobu kontaktowania się z urzędnikami to niejedyny powód, który odstrasza od korzystania z internetu. Dziś, aby wysłać e-podanie, trzeba mieć elektroniczny podpis, który kosztuje 200 - 300 zł. Sytuację ma poprawić zmiana przepisów. Za kilka miesięcy e-podpis nie będzie już potrzebny.
Jerzy Kowalski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu