29 lutego zaskoczył system rejestracji pojazdów
Administracja
Nie ma takiego miasta jak Londyn i nie ma daty 29 lutego. A przynajmniej nie było jej do wczoraj w systemie Pojazd/Kierowca służącym do rejestracji samochodów.
Petenci, którzy zjawili się w urzędach, by zgłosić swoje pojazdy, trafiali na zaskoczonych urzędników, którym system odmawiał autoryzacji tej daty. - Rzeczywiście, po tym jak uaktualniono oprogramowanie i nałożono większe zabezpieczenia, informatycy nieopatrznie wprowadzili też blokadę przed niestandardowymi datami - przyznaje Arkadiusz Słodkowski, rzecznik prasowy Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, która jest odpowiedzialna za działanie systemu służącego do rejestracji pojazdów w całym kraju. Pojazd/Kierowca to system teleinformatyczny służący do rejestracji pojazdów i zamawiania dowodów rejestracyjnych, kart pojazdów oraz nalepek kontrolnych.
Niestety już podczas startu 1 października 2004 roku, kiedy ściśle połączony z CEPiK-iem zaczął pracować w wydziałach komunikacji, powodował sporo problemów. Przez pierwsze tygodnie działał bardzo opornie: podczas gdy rejestrowanie samochodu w starym systemie trwało 20 minut, to w nim 40. I dlatego jak tłumaczy Słodkowski przez pierwsze lata trwały prace nad jego doskonaleniem. Kiedy więc został ostatecznie dopracowany i uruchomiony, nie było roku przestępnego i informatycy zapomnieli o uwzględnieniu daty 29 lutego. W efekcie wczoraj do godziny 13 nie można było nigdzie zarejestrować samochodu. - Zapewniamy jednak, że w kolejnych latach system będzie zautomatyzowany, więc problem nie powinien się już pojawić - dodaje Słodkowski.
Sylwia Czubkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu