Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Cyfryzacja i e-usługi publiczne

Dostęp do informacji publicznej najgorszy jest w samorządach

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Jawność

W ciągu ostatnich pięciu lat Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła 22 kontrole w zakresie dostępu do informacji publicznej. Wyniki są druzgocące dla samorządów, w których udostępnianie informacji stanowi poważny problem. Okazją do podsumowania była zorganizowana wczoraj w Warszawie przez Instytut Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk i rzecznika praw obywatelskich konferencja nt. "Prawo do informacji publicznej - efektywność regulacji i perspektywy jej rozwoju". Konferencja była też formą uczczenia pamięci prof. Teresy Górzyńskiej, która - jak podkreśliła prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich, na wstępie - była orędownikiem jawności życia publicznego.

- Prawo do informacji publicznej wzbudza coraz większe zainteresowanie opinii publicznej. Ta problematyka jest nie tylko w polu zainteresowania dziennikarzy, ale także w obszarze zainteresowania judykatury - mówił Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK, otwierając konferencję.

Jak podkreślił, wnioski z kontroli prowadzonych przez izbę w zakresie dostępu do informacji publicznej wpisują się w dyskusję na ten temat i postulat np. powołania wyspecjalizowanego organu ochrony prawa do informacji publicznej czy wyodrębnienia w innej ustawie przepisów dotyczących ponownego wykorzystania informacji publicznej.

Jak się okazuje, w latach 2008-2013 NIK przeprowadziła 22 kontrole w zakresie udostępnienia informacji publicznej, z czego pięć było kontrolami planowymi.

- To jest jeden z bardziej znaczących obszarów kontroli z punktu widzenia NIK - zapewnił prezes Kwiatkowski.

Kontrolerzy izby sprawdzali głównie wprowadzenie elektronicznego prawa do informacji publicznej, a zwłaszcza efektów wdrażania e-administracji, stosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2001 r. nr 112, poz. 1198 z późn. zm.), a zwłaszcza publikowania informacji w BIP przez jednostki administracji publicznej - zarówno na szczeblu rządowym, jak i samorządowym.

Kontrole doraźne skupiły się na jednostkach samorządu terytorialnego, które - jak powiedział prezes NIK - mają dużo większy problem z udostępnianiem informacji publicznej niż administracja centralna.

Negatywnie oceniono starostów, wójtów, burmistrzów i prezydentów w zakresie wykonywania przez nich zadań związanych z przekazywaniem do ogłaszania aktów prawnych w postaci elektronicznej. Aż 64 proc. kontrolowanych jednostek nie przekazywało do ogłoszenia w wojewódzkich dziennikach urzędowych uchwał wprowadzających zmiany w uchwałach budżetowych gmin i powiatów. W 36 ze 120 skontrolowanych jednostek nie zapewniono dostępnego dla zainteresowanych miejsca do wglądu i pobierania w wersji elektronicznej aktów prawa w godzinach pracy urzędu.

Grażyna J. Leśniak

grazyna.lesniak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.