Dziennik Gazeta Prawana logo

Widmo chaosu przy rejestracji aut, czyli cyfryzacyjny regres państwa

27 czerwca 2018

Grozi nam powrót do papierowego obiegu dokumentów - urzędnicy będą ręcznie tworzyli lokalne bazy danych

Do tej pory pracownik starostwa, rejestrując samochód, pobierał dane na jego temat (m.in. jego marka i typ, kraj i lata produkcji, pojemność silnika i moc itd.) z bazy referencyjnej - katalogu marek i typów pojazdów. Jednocześnie wysyłał komunikat z pakietem informacji do CEPiK (Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców), a ta dawała odpowiedź zwrotną (w ten sposób sprawdza się m.in., czy taki pojazd w ogóle istnieje, czy nie był kradziony lub wcześniej zarejestrowany). W każdym miejscu dane były spójne, a rejestracja auta przebiegała bezproblemowo.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.