Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Miasta marzą o inteligentnym transporcie. Jeśli Unia dopłaci

30 czerwca 2018

Jednostki samorządu terytorialnego jako partner dla biznesu w zaspokajaniu potrzeb mieszkańców i inspirowaniu rozwoju regionów - taki będzie temat przewodni jutrzejszej sesji plenarnej podczas ostatniego dnia Kongresu Regionów 2013 w Świdnicy.

Jej uczestnicy będą rozmawiać o tych polach współpracy samorządów lokalnych i przedsiębiorców, które rysują się najbardziej perspektywicznie. Mowa o takich obszarach jak energetyka, telekomunikacja, sieci szerokopasmowe, transport, gospodarka odpadami, finansowanie potrzeb samorządów, technologii i urządzeń mobilnych.

Udział w dyskusji wezmą dyrektor Przewozów Regionalnych Elżbieta Grudzień, dyrektor zarządzający Kapsch Telematic Services Marek Cywiński, Wojciech Dziomdziora z Orange Polska, Grzegorz Ostrzołek z Krakowskiego Holdingu Komunalnego oraz Rafał Soja z Tauron Polska Energia.

Jednym z ważniejszych tematów, który zostanie poruszony przez uczestników, będą coraz popularniejsze inteligentne systemy transportowe (z ang. ITS), które wdrażają kolejne polskie miasta, idąc za wzorem zagranicznych metropolii.

Z reguły ITS sprowadzają się do zarządzania ruchem miejskim i nowoczesnych systemów informacji (np. interaktywne tablice informujące o czasie przybycia tramwaju lub wskazujące wolne miejsca parkingowe). Niektóre miasta idą krok dalej i przy wykorzystaniu inteligentnych rozwiązań wprowadzają płatne strefy wjazdu lub tzw. ekostrefy. Wszystko dzięki temu, że obecnie systemy komputerowe monitorujące takie strefy są w stanie rozpoznać tablice rejestracyjne samochodów i zweryfikować, czy kierowca uiścił opłatę za wjazd. Podobne rozwiązania (związane z funkcją "automatic number plate recognition") są już wykorzystywane w Polsce, np. w ramach projektu drogowych opłat elektronicznych viaTOLL czy Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym wdrażanym przez Inspekcję Transportu Drogowego.

Dowodów na skuteczność ITS nie brakuje. Wprowadzenie programu Ecopass w Mediolanie spowodowało zmniejszenie zanieczyszczenia cząstkami stałymi o 57 proc. Z kolei dzięki wprowadzeniu ITS w Londynie w 2003 r. (głównie strefa płatnego wjazdu do ścisłego centrum miasta) zwiększono średnią prędkość samochodów w ruchu miejskim o 15-20 proc., za to autobusy komunikacji publicznej pokonują swoje trasy o jedną piątą szybciej niż wcześniej.

Polskie miasta zaczynają dostrzegać te korzyści i też wdrażają u siebie ITS - w ostatnim czasie zrobiły to m.in. Białystok, Koszalin i Rzeszów. Od jakiegoś czasu elementy ITS zaobserwować można także w Warszawie, Trójmieście, Łodzi czy Katowicach.

W ciągu najbliższych kilku lat polskie samorządy mają zainwestować w rozwiązania ITS ok. 1,2 mld zł. Niewykluczone, że ta kwota znacznie się zwiększy, jeśli lokalne władze będą efektywnie pozyskiwać środki unijne z perspektywy finansowej na lata 2014-2020. Jest to możliwe tym bardziej, że inteligentne systemy wpisują się w priorytety, które wyznaczyła Komisja Europejska. Pieniądze w mniejszym stopniu będą przeznaczane na tzw. twardą infrastrukturę (co oznacza, że budowa nowych dróg - szczególnie tych lokalnych - wyhamuje), z kolei większe środki trafią na rozwiązania innowacyjne, zwiększające konkurencyjność regionu i komfort życia mieszkańców.

Pieniądze to jedna z najbardziej problematycznych kwestii, która może powstrzymywać część samorządów przed takimi inwestycjami. Inną sprawą jest polskie prawo, m.in. ustawa o drogach publicznych czy ustawa o ochronie danych osobowych, które na chwilę obecną nie do końca sprzyja wdrażaniu inteligentnych rozwiązań transportowych w naszym kraju.

Samorządy mają zainwestować w rozwiązania ITS niemal 1,2 mld zł

Tomasz Żółciak

tomasz.zolciak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.