Dostęp do publicznych zasobów informacji będzie łatwiejszy
Administracja
Jest szansa, że ruszy wreszcie Centralne Repozytorium Informacji Publicznej (CRIP). Posłowie PO zaproponowali w tej sprawie projekt nowelizacji ustawy o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2001 r. nr 112, poz. 1198 ze zm.). Precyzuje on, w jaki sposób urzędy będą mogły przekazywać zasoby informacyjne do centralnego repozytorium. Posłowie chcą też wprowadzić nowe narzędzie teleinformatyczne do tworzenia i prowadzenia stron Biuletynu Informacji Publicznej, czyli System Scentralizowanego Dostępu do Informacji Publicznej (SSDIP).
CRIP miało powstać już we wrześniu 2012 r. dla celów ponownego wykorzystywania "informacji publicznej o szczególnym znaczeniu dla rozwoju innowacyjności w państwie i rozwoju społeczeństwa informacyjnego". Resort administracji i cyfryzacji odpowiedzialny za jego uruchomianie do dziś jednak nie uporał się z tym zadaniem.
- Mamy nadzieję, że istnieje wola polityczna na przeprowadzenie tej nowelizacji, chociaż dziwi to, że projektu nie przedstawił minister Michał Boni odpowiedzialny przecież za ten dział administracji publicznej - mówi Krzysztof Izdebski ze Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich (SLLGO).
MAiC w minionym roku zorganizowało wiele spotkań okrągłego stołu w sprawie ewentualnej nowelizacji ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zaprosił na nie ekspertów i członków organizacji pozarządowych. Jednak dotąd projektu nie przedstawił.
- Obecnie MAiC zbiera informacje o zakresie potrzeb zmian w ustawie, a następnie zostanie przeprowadzona analiza wszystkich otrzymanych informacji, postulatów, wniosków i sugestii, które posłużą do podjęcia decyzji o przeprowadzeniu nowelizacji - tłumaczy Artur Koziołek, rzecznik prasowy resortu.
Powodem problemów z uruchomianiem w terminie CRIP było to, że nowelizacja ustawy o dostępie do informacji publicznej z 2011 r. nie określiła sposobu przekazywania danych do repozytorium oraz możliwości łączenia go z istniejącymi bazami. Błąd ten ma właśnie naprawić poselski projekt.
- Tamta nowelizacja miała wiele wad, które doprowadziły do zwiększenia się możliwości ograniczenia dostępu do informacji publicznych w celu ponownego wykorzystywania i rozpowszechniania informacji, ale akurat powołanie CRIP spotkało się z życzliwym przyjęciem organizacji i przedsiębiorców - ocenia członek SLLGO.
Stowarzyszenie ma nadzieję, że nowe przepisy będą wreszcie krokiem w kierunku ujednolicenia dostępu do informacji zawartych w różnych repozytoriach i bazach danych. Dlatego SLLGO szczególnie podoba się propozycja wprowadzenia warunku, aby repozytorium było obok BIP podstawowym sposobem udostępniania informacji publicznych, niezależnie od tego, czy są one publikowane na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, czy inny ustaw szczególnych.
Dziś w ocenie SLLGO brak spójnego systemu w różnych jednostkach administracji jest jednym z większych problemów w dostępie do informacji w Polsce.
- Ten problem nie polega tylko na braku przyjaznych form dostępu, ale przede wszystkim na braku wiedzy, również wśród przedstawicieli administracji, jakie dane posiada państwo i gdzie są one przechowywane - tłumaczy Izdebski.
Ewa Ivanova
Projekt został wniesiony do Sejmu
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu