Dla jakości życia i oszczędności
Jak mądrze wykorzystać szansę, jaką jest smart city - o tym m.in. rozmawiali uczestnicy panelu poświęconego tej koncepcji w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni
Co to jest smart city? - O tej idei mówi się już od ok. 20 lat. Definicja tego terminu ewoluowała w czasie. W skrócie można jednak uznać, że są to te rozwiązania i technologie, które poprawiają jakość życia mieszkańców - mówiła Małgorzata Jarosińska-Jedynak, sekretarz stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej. Jak zauważyła, dziś miasta w coraz większym stopniu są współtworzone przez mieszkańców. Wprowadzane są rozwiązania, które usprawniają ich funkcjonowanie, są dostępne dla każdego, niezależnie od stopnia sprawności. Jak przypomniała, jej resort odpowiada za program „Dostępność Plus”, skierowany m.in. do osób z niepełnosprawnościami czy seniorów. Postulowała też o realizowanie wspólnych projektów z obszaru smart city. Zwróciła uwagę, że dużo środków w nowej perspektywie finansowej UE trafi m.in. na poprawę cyfryzacji, ale też inne działania z zakresu smart city. Jak mówiła, ważne, by projekty te wzajemnie się widziały i ze sobą współdziałały.
- Na każde rozwiązanie powinniśmy patrzeć przez pryzmat tego, czy podwyższa ono jakość życia lub czy pozwala oszczędzić pieniądze, dzięki czemu możemy wydać je na inne potrzebne cele - wskazał natomiast Bartosz Bartoszewicz, wiceprezydent Gdyni ds. jakości życia. I podkreślił: - Dla nas w Gdyni smart city to bezwzględnie jakość życia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.