GUS nie wie, ilu dokładnie Polaków rodzi się i umiera
Bez kompletnych danych obliczenia wskaźników niezbędnych do ustalania wysokości emerytur czy subwencji wypłacanych samorządom będą obarczone błędem
To efekt zamieszania z obowiązującymi od stycznia wzorami kart urodzeń oraz zgonów i nowymi zasadami przesyłania danych między placówkami medycznymi, urzędami stanu cywilnego i Głównym Urzędem Statystycznym. O chaosie piszemy w DGP od miesięcy.
Teraz GUS alarmuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji o trudnościach w pozyskiwaniu niezbędnych informacji. „Badania urodzeń i zgonów przestaną być badaniami pełnymi, co rzutować będzie na wiarygodność przetwarzanych w nich informacji i uniemożliwi ich wykorzystywanie przez odbiorców zewnętrznych” – czytamy w piśmie, które wojewodowie rozesłali do kierowników USC w całej Polsce. Kierownicy USC uważają jednak, że wywiązują się ze swoich obowiązków, a MSWiA i GUS wymagają od nich przesyłania papierowych dokumentów, których jednak nie mogą udostępniać. Wszystko przez to, że część placówek medycznych nie dostosowała się do nowych obowiązków i ma problemy z elektroniczną wysyłką informacji do GUS. – Bardzo nam zależy na rozwiązaniu tego problemu, ale zgodnie z przepisami. Oczekujemy, że będziemy traktowani podmiotowo, a nie przedmiotowo – komentuje Sławomir Wojciechowski, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Nowej Soli. Wszyscy się zgadzają, że jest konieczna zmiana przepisów. – W XXI w. w środku Europy nie powinno być tak, że statystyka błaga o dane, które pochodzą z rejestrów administracyjnych. To powinno być automatyczne – słyszymy od pracownika urzędu statystyki. Niemiarodajne dane dotyczące liczby mieszkańców kraju to problem dla administracji rządowej i samorządowej. – Jeśli przyjąć, że dane GUS są niepełne, naliczane dochody dla JST, stanowiące kluczowe składowe ich budżetów, jak subwencja ogólna, oświatowa czy wpłaty do budżetu państwa, tzw. janosikowe, mogą się okazać błędne – tłumaczy Agata Karbownik, skarbnik gminy Kleszczów. ©℗ B1
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.