Stawiamy na brakujące specjalności
Rząd wziął sobie za cel odbudowanie szkolnictwa zawodowego w Polsce. Samorządy się przyłączyły
Na początku roku MEN opublikował po raz drugi krajową listę zawodów deficytowych. Po dodaniu czterech pozycji liczy sobie ona już 24 specjalności, są jednak regiony, w których liczba deficytowych zawodów wzrosła ponad lub niemal dwukrotnie. Na Mazowszu, gdzie jeszcze w ubiegłym roku według MEN brakowało pracowników w 39 zawodach, w tym roku już w 89. W woj. pomorskim lista urosła z 44 do 92 pozycji, w świętokrzyskim zwiększyła się z 38 do 76 miejsc, w śląskim z 54 do 102 miejsc.
Samorządy potwierdzają: coraz trudniej zapewnić obsadę do działających na ich terenach firm. Dlatego podejmują własne inicjatywy, które mają zwiększyć konkurencyjność lokalnego rynku i przyciągnąć pracodawców. Wiele wpisało nawet rozwój szkolnictwa zawodowego w strategie na nadchodzące lata.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.