Polacy nie donoszą do samorządów
Nie więcej niż po kilka informacji o naruszeniach prawa otrzymali na razie lokalni włodarze, chociaż sygnaliści już od ponad pół roku mogą korzystać z procedury zgłoszeń zewnętrznych. Dotyczy to zarówno dużych miast, jak i małych gmin. A i te, które do nich trafiają, często są odrzucane, bo nie spełniają ustawowych kryteriów. Głównie dlatego, że sygnaliści mogą zgłaszać problemy tylko w ściśle określonych obszarach. – Mieszkańcy korzystają też z innych narzędzi do zgłaszania nieprawidłowości – przekonują samorządowcy. Eksperci uważają, że jeszcze za wcześnie na decyzję o zmianie przepisów. © ℗ B7
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.