Zmiany granic po tygodniach uśpienia
Dla jednej strony grabież w białych rękawiczkach, dla drugiej konieczne korekty obszaru. W ostatnich tygodniach MSWiA sugerowało, że nie zgodzi się na zmiany granic gmin tam, gdzie nie ma zgody samorządów. A potem się zgodziło
Dziś pod KPRM będą protestować ci, którzy stracą część swoich terenów. Przez ostatnie kilka tygodni MSWiA deklarowało, że będzie rekomendować rządowi tylko takie zmiany granic gmin, co do których jest zgoda zainteresowanych samorządów. Na trzy dni przed końcem terminu na podjęcie decyzji zaakceptowało jednak część spornych wniosków o poszerzenie granic. Nowe tereny kosztem sąsiednich gmin zyskają m.in. Radom, Olsztyn czy Słupsk.
– To było usypianie naszej czujności – mówi Teresa Chrostowska, wójt gminy Purda, której terytorium ma przejąć Olsztyn. – Chodziło o to, żeby nas uciszyć, żeby nie było protestów. Zostaliśmy oszukani – nie ma wątpliwości Anna Gliniecka-Woś, burmistrz Kobylnicy, z której ponad 94 ha zostanie przyłączonych do Słupska.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.