Nie było zmiany trendu w wyborach
W niedzielę Polacy wybrali 728 wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Tradycyjnie już przy drugim podejściu do urn frekwencja była niższa niż w pierwszej turze (35:47).
Wygranymi okazali się przede wszystkim ci, którzy pełnili samorządowe funkcje już w zeszłej kadencji - np. Jacek Karnowski w Sopocie czy Jacek Majchrowski w Krakowie. W Poznaniu pewnie wygrał Ryszard Grobelny, który będzie rządził miastem czwartą kadencję. W przypadku 25 największych miast tylko w dwóch przegrali urzędujący prezydenci. W Łodzi na fotelu prezydenta zasiądzie Hanna Zdanowska z PO, a w Lublinie Krzysztof Żuk, także z tej partii. Nadal większość stanowisk obsadzają kandydaci niezależni albo przynajmniej oficjalnie niepowiązani z największymi partiami. Oni zdobyli 1271 funkcji wójtów, 665 burmistrzów, 66 prezydentów miast. Jeśli chodzi o kandydatów partyjnych, ostatecznie po obu turach najwięcej stanowisk wójtów obsadziło PSL - 231, w przypadku burmistrzów PO i PSL szły łeb w łeb, bo ich kandydaci zwyciężyli w 48 miastach, natomiast w największych miastach - 26 - bezapelacyjnie wygrała Platforma, gdy SLD zwyciężyło zaledwie w dziesięciu ośrodkach miejskich. W 10 miejscach w kraju wyboru nadal nie dokonano - tam jeden lub obu kandydatów wycofało się po pierwszej turze. Druga tura przesunięta została na 19 grudnia.
PROLEK
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu